poniedziałek, 30 lipca 2012

Megahaul kosmetykowo-ciuchowo-szkolny

Niestety zbliża się rok szkolny, potrzebowałam tego i owego, a moja kochana mamusia zabrała mnie do galerii xD. Ona poszła do kina z siostrą, a mnie dała pieniądze i kazała kupić kosmetyki (hahahaxD). Mamy podobny gust jeśli chodzi o kąpielowe bajery, dlatego zdała się na mnie. A ja wykorzystałam jej nieobecność do niekończącego się przebierania w lakierach *.*
1. Zwykłe najzwyklejsze pilniczki z Rossmana
2. Lakier Wibo Your Fantasy nr 65
3. Lakier Wibo "Be a Chameleon" nr 4
4. Lakier Essence Colour & go nr 58 (frozen queen)
5. Lakier Wibo Express Growth nr 353 z kolekcji Candy pastel trend
6. Odżywka 8 w 1 Eveline

1.Kremowe mydło pod prysznic "Masło kakaowe" Ziaja
2. Krem do stóp Antyperspirant firmy Exclusive
3.Nawilżający mus do ciała Garnier
4.Peeling do ciała dla skóry suchej i szorstkiej Lirene
5. Peeling złuszczający do stóp firmy No 36

A pisząc 'zakupy szkolne' mam na myśli.. ZESZYTY! 
Uwielbiam kupować zeszyty, przebierać w różnobarwnych okładkach, przeglądać czyste strony, zastanawiać się ile wyciągnę z wiadomości, które wkrótce zapiszę na tych kartkach.. 
Ktoś kiedyś napisał, że dorosłość zaczyna się wtedy, kiedy wszystko nam jedno jakie mamy zeszyty. W takim razie zawsze będę małą uczennicą xD

Nie będę się chwaliła wszystkimi :) troszkę tego jest. Jak zawsze wybrałam naturę: zwierzątka, kotki, pieski, pejzaże, motywy roślinne i oczywiście geometryczne wzory :)
Kupiłam sobie trze buty do chodzenia po szkole - baleriny i trampki. Moja mama chciała mi kupić converse'y, ale stwierdziłam, że nie mam potrzeby lansowania się w szkole, wolałam tańsze HD, specjalnie wybrałam takie bez znaczka, bo to dla mnie bez różnicy. Na marginesie wolę tańsze trampki, a na jesień kolejne glany, krótkie tym razem :)  

 
nie mogłam się oprzeć temu ślicznemu pajączkowi xD
Ach ta smerfna kolekcja :) w końcu się doczekałam bluzeczki.
Kupiłam sobie jeszcze kolczyki ale nie będę wstawiała, bo za dużo tego..

Ps. Wszystkie fotki są robione na moim nowym, ślicznym, kudłatym dywanie :)






Paznokcie metodą cieniowania

Od dawna mnie kusiły. Spróbowałam i chociaż efekt mnie nie do końca przekonuje, to chyba spróbuję jeszcze raz :). W internecie jest multum zdjęć i opisów, w sumie są dwie metody na takie pazurki. Poniżej obrazkowa metoda z zszywki:
 
 Ja zrobiłam to troszkę inaczej, bardziej 'ciapowatą' metodą.
Mniej więcej wiedziałam jak mam to zrobić, jednak posłużyłam się dokładną instrukcją kleopatre:

Posłużyłam się miętą i banankiem jako bazą. Nadal nudzę tymi kolorami, bo bardzo mi się spodobały! xD

 
Mojej mamie też się spodobały :) jak znajdę chwilkę czasu to jej też takie zrobię, niekoniecznie w tym kolorze.



sobota, 28 lipca 2012

Recenzja perfum :)

Dzisiaj chciałabym zrecenzować moje ulubione perfumy, czyli Puma Red Woman :).
Jak na razie kupiłam sobie próbkę, czyli taki mały dwudziestomillitriowy flakonik, ale w przyszłości kupię taaki duży :). Uwielbiam ten zapach, bo pasuje na każdą okazję. Nie jest słodki, ani duszący. A dokładnie o zapachu: " Zapach otwiera się kompozycją bergamotki, grejpfruta, jabłka i jałowca. Następnie przechodzi do lekkich kwiecistych nut jaśminu, piwonii, wiciokrzewu a dopełniony jest słodką brzoskwinią.  Zmysłowości perfumom Red dodają zapachy cedru, fasolki i piżma, które łączy w całość upojna wanilia."
Nie znaczy to, że jest on słodziutki i ciężki, jest lekki, świeży i dziewczęcy :). Na mojej skórze utrzymuje się bardzo długo, czasem przestaję go wyczuwać, a mama jeszcze marudzi, że się wypachniłam i że ściągnę do domu wszystkie owady -.-



piątek, 27 lipca 2012

Recenzja lakieru Wibo Cracking Coat

Do lakierów pękających się zraziłam. Miałam kiedyś jeden, słabo pękał, ale to chyba moja wina, bo nie umiałam go nałożyć tak jak potrzeba.Postanowiłam wypróbować inny, choć podeszłam do tego sceptycznie.   Zaskoczył mnie pozytywnie.
Lakier Cracking Coat od Wibo ma 8,5 ml, kosztował 6.99, cena dość przystępna, głównie dlatego się skusiłam. Podeszłam do niego zupełnie sceptycznie, zaskoczył mnie jak nie wiem. Ładnie pęka :). Musiałam pociągnąć go topem, bo pęknięcia były bardzo matowe, a jako bazowy wybrałam lakier połyskujący.
Niestety bardzo szybko zasycha w butelce. Nie mam pojęcia, czy jest wadliwy, przeterminowany, czy po prostu tak ma być. Na pędzelku robią się nieestetyczne kluchy :( 
Na moich paznokciach wygląda tak: 

światło jest beznadziejne, dlatego do końca nie widać.. A i tak zdjęcie robione było przy oknie.
Jako bazę użyłam lakieru Expres Growth od Wibo w kolorze pastelowej żółci.
Myślę, że skusiłabym się na jeszcze jakiś :) ale chciałabym wypróbować inne firmy.

Mam straszny problem z łamliwością paznokci. Poza tym są matowe, miękkie, wysuszone. Nie jest to wina lakieru, czy zmywacza, bo są takie cały czas..Poleci ktoś dobrą odżywkę do łamliwych paznokci?



czwartek, 26 lipca 2012

Inspiracje lakierowe

Przechodząc przez Mazurskie drogerie nie raz natknęłam się na nowe kolekcje lakierów Virtual.
 pasteLOVE:
neonLOVE:
Do mnie chyba bardziej przemawiają te pastele, lepiej się czuję w stonowanych kolorach.. Choć w soczystych neonkach podoba mi się limonkowy i błękitny :)

Obczaiłam także kolekcję matowych lakierów firmy art de Lautrec:

I kolekcja letnich mini lakierów marki Ados:

...A także kolekcja Extra Long Lasting również od Adosa
Stąd pochodzi moja mięta. Niestety kolory na tym zdjęciu nie są do końca rzeczywiste.

A także rzuciły mi się w oczy lakiery graffiti (czyli po prostu pękacze) również od Adosa

Szary mnie kusi.. Niestety nie wiem gdzie na terenie Częstochowy można spotkać lakiery firmy Ados. Pomoże ktoś? :)

Pierwsze starcie - bloker vs activ

Na pierwszy ogień pójdą dwa antyperspiranty Ziai: bloker i activ. Oba pochodzą z tej samej firmy i serii, są też podobne cenowo. Daję fotki jeszcze w starych opakowaniach, teraz wyszły nowe, bardziej opływowe.

vs.    
1. Opakowanie
Obydwa mają takie samo opakowanie, różnią się kolorem, są ładne, proste, bez wydziwiania.
2.Konsystencja
Activ: bardzo wodnista, długo schnie
Bloker: wodnista, ale mniej niż activ, również niesamowicie długo schnie.
3.Zapach
Activ: całkiem ładny, cytrusowy, choć dla mnie dość ciężki.
Bloker: nie ma żadnego zapachu :(
4. Działanie
Activ: nie dość że schnie ponad godzinę, to mam wrażenie, że wcale nie schnie, bo zarówno za raz po użyciu, jak i chwile później pojawia się uczucie wilgoci. A zapach, choć przyjemny, nie ukrywa dobrze brzydkich zapachów.
Bloker: działanie mogę opisać jako doskonałe. Nie czuję wilgoci, ani zapachu, choć bloker nie pachnie. 
5. Sposób użycia (musiałam tu umieścić ten punkt, z uwagi na blokera)
Activ: normalnie, jak każdy antyperspirant.
Bloker: przez pierwsze 2-3 dni stosowania na noc, potem już tylko 1-2 w tygodniu.
6. Działanie na skórze
Activ: skóra wysuszona, szorstka, swędząca.
Bloker: skóra gładka i aksamitna.
Czy poleciłabym przyjaciółce?
Activ: z pewnością nie.
Bloker: tak i to z czystym sumieniem :)
Czy kupiłabym raz jeszcze?
Myślę, że nie. Moja skóra jest specyficzna. "Przyzwyczaja się" do antyperspirantu, przez co ten przestaje działać i pojawia się uczucie wilgoci.. Chociaż mam cichą nadzieję, że bloker okaże się dość dobry i to zmieni.
OCENA KOŃCOWA:
Activ: 2-
Bloker: 5- 

(minus u blokera za uczucie swędzenia po nałożeniu na skórę. Gdy wyschnie to uczucie znika, ale on dość długo schnie, więc to swędzenie staje się męczące :/)




Nowa gazetka promocyjna od Super - Pharm

Promocje, promocje, promocje ! :)
http://www.superpharm.pl/promocje/index
Myślę, że się skuszę na to i owo xD

środa, 25 lipca 2012

Recenzja kremu BB od Garniera

Dzisiaj zrecenzuję ten jakże rozreklamowany krem BB, którego pełna nazwa to: "Beauty Balm Perfector Upiększający BB krem 5 w 1". Skusiłam się na ten krem tylko dlatego, że był w promocji :). Kosztował 15.99. W zasadzie nie żałuję, mój stosunek do niego jest neutralny ;). 
Ładne, schludne pudełeczko, wszystko dokładnie opisane, wypunktowane, co ma robić z moją skórą. Z tym działaniem to już troszkę inna historia.
1. Nawilża 24h
No nie całkiem. Po upływie 4-6h moja skóra znów stawała się sucha.. Nie wiem czy to od  tego zależy, że mam bardzo wymagającą skórę, czy po prostu producent potraktował sprawę na wyrost..
2. Wyrównuje koloryt
Pod tym względem nie mam zbyt wiele do zarzucenia, bo to zadanie spełnia dobrze. Wpasowuje się w moją karnację, a mam bardzo jasną i sprawia, że staje się jednolita, ale nie na tyle by wyglądało to sztucznie.
3. Ukrywa niedoskonałości
Tu też nie do końca spełnia swoje zadanie. Mam małą bliznę na policzku, nie jest zbyt widoczna, tylko widać kilka małych żyłek, ale i tak nie było to zbyt dobrze ukryte.
4. Rozświetla
Tak, na mojej karnacji, pod tym względem się spisuje :)
5. Ochrona UVA/UVB - SPF 15
To dla mnie bez różnicy, ale nie miałam okazji sprawdzić, czy faktycznie chroni, bo pogoda jest okropna i słońca wcale nie widać :(
A jeśli chodzi o moje przemyślenia, to jest małowydajny, pewnie z powodu zbyt dużej dziurki, tudzież dozownika. Ładnie pachnie, a zapach czuć jeszcze chwilę po nałożeniu. Ma dość przystępną konsystencję, bo ani za rzadką, ani za gęstą, taką w sam raz :).
Czy poleciłabym przyjaciółce? 
Jeśli ma ochotę zaeksperymentować. Jeśli woli coś pewnego to raczej nie.
Czy kupiłabym ponownie?
Myślę, że poszukam czegoś lepszego. Jeśli nie znajdę, to powrócę za jakiś czas.
Ocena końcowa: 3+


  



wtorek, 24 lipca 2012

Sposoby na zniszczone skórki wokół paznokci

Mój najgorszy problem. Zwłaszcza zimą, moje dłonie mają przesuszoną skórę, co odbija się również na skórkach, chociaż one wysuszają się również pod wpływem zmywacza itp.  Jaki jest na to sposób?
Ja wykorzystuję wazelinę. Nie lubię jej, jest tłusta, zapach też mi się nie podoba, ale jest zaskakująco skuteczna :). Po prostu smaruję dłonie wazeliną, dokładnie masując palce i wcierając ją w skórki, na dłonie wkładam bawełniane rękawiczki i tak kładę się spać. Efekty widoczne są już po kilku dniach stosowania :)
Wazelinę można zamienić maścią z witaminą A. Działanie jest takie samo. Witaminę A można przyjmować także w tabletkach, jednak ja wolę maść. Po co kupować drogie odżywki, skoro można wybrać dużo tańsze rozwiązanie? W mojej aptece wazelina w tubce o pojemności 20g kosztuje tylko 2 zł :)

Recenzja miętowego lakieru do paznokci

Malowanie paznokci staje się uzależnieniem! Odkąd w tym roku zaczęłam obsesyjnie dbać o paznokcie, nie mogę przestać.. Mnie to jakoś wcale nie przeszkadza :)
Od jakiegoś czasu szukałam miętowego lakieru do paznokci. Nie interesuje mnie, że może być już niemodny, bo kanony mody też mało mnie interesują, sama tworzę swój styl. Taki po prostu kaprys - mieć miętowe paznokcie :). W mojej Częstochowie nie mogłam takowego znaleźć lub po prostu nie umiem szukać, co jest całkiem możliwe ;) Dopiero na Mazurach, w malusieńkiej drogeryjce znalazłam to czego szukałam ;D

Lakier Extra Long Lasting firmy Ados kosztował ok.6zł i ma 9 ml.
Ma dość rzadką konsystencję, przez co dość ciężko się nakłada i to jest jego głównym minusem. Trzeba nałożyć minimum 2 warstwy, bo zostają prześwity. Jest dość matowy, na zdjęciu tego nie widać. Ja pociągnęłam go bezbarwną odżywką. Kolor jest bardzo ładny, żywy, całkowicie spełnia moje oczekiwania. Niesamowita jest także jego trwałość - wytrzymał 6 dni i nie było żadnych odprysków! nie wiem jak długo by pociągnął, bo go zmyłam i pomalowałam paznokcie innym kolorem. Myślę, że to dobry produkt, a cena jest dosyć przystępna. Godny polecenia :) Myślę, że jak spotkam jeszcze raz tę serię, to kupię lakier w innym kolorze ;)

poniedziałek, 23 lipca 2012

Mój pierwszy haul :)

Z racji, że podczas mojego pobytu na Mazurach pogoda nie dopisywała, postanowiłam przejść się po kilku drogeriach :)

1.Mascara ScandalEyes od Rimmela
2.Upiększający BB krem 5 w 1 od Garniera
3. Antyperspirant Blocker firmy Ziaja
4. Lakier Extra Long Lasting firmy Ados
5. Lakier Cracking od Wibo
6.Lakier Expres Growth od Wibo
7. Pomadka Fruity Shine od Nivea

Niedługo zrobię recenzję zamieszczonych produktów :)

Hej wszystkim :)

Hej. Postanowiłam prowadzić bloga, aby udowodnić, że nie zawsze najdroższe kosmetyki są najlepsze, poświęcić więcej uwagi tym ze średniej półki, które wbrew pozorom wcale nie są złe, a czasem wręcz przeciwnie :). Od czasu do czasu zamierzam przeprowadzić 'starcie' kosmetyków z niższej i wyższej półki, Zobaczymy co z tego wyjdzie. Tak więc wszystkich zainteresowanych serdecznie zapraszam do odwiedzania :)
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...