Pokazywanie postów oznaczonych etykietą projekt u elizy. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą projekt u elizy. Pokaż wszystkie posty

26 listopada

Half Moon. Projekt u Elizy III.

Half Moon. Projekt u Elizy III.
Witajcie :)
Niestety w tym tygodniu publikuję na ostatnią chwilę. Listopad to okres pierwszych "kolosów", więc trzeba się było ostro wziąć do nauki ;) nikt nie mówił, że studiowanie dwóch języków będzie łatwe, ale wiem że trafiłam najlepiej jak mogłam i jeśli tylko będzie taka możliwość to dobiorę sobie jeszcze jeden język :)

Z powodu chronicznego braku czasu postanowiłam zrobić sobie..pierwszą w życiu hybrydę! Przy okazji pochwalę się,  że piszę także pierwszy post z telefonu (wybaczcie błędy ;). Nowego telefonu!  <3


Postawiłam na jedną z nowości, którą dostałam w ramach współpracy z firmą Victoria Vynn - lakier nr 117 o nazwie flirty blush. Miałam ochotę na coś eleganckiego, w końcu metoda half moon kojarzy mi się właśnie z szykiem i elegancją ;)

Nie zrobiłam jednak klasycznych półksiężyców.  Probowalam kilkakrotnie i ta metoda nie wygląda u mnie korzystnie.  Postawiłam więc na stemplową koronkę i wszystko byłoby w porządku gdyby nie fakt,  że zostawiłam płytkę z koronkowym półksiężycem w mieszkaniu...


Wybrałam więc koronkę w półokrągłym kształcie i liczę ze zadanie zostanie uznane ;) Żeby nieco urozmaicić moje mani,  postanowiłam w dwa paznokcie wetrzeć lustrzany pyłek, który dostałam w ramach współpracy ze sklepem Prezenty z dalekich krajów.  Faktycznie coś tam się nawet odbijało,  czego zupełnie się nie spodziewałam, bo na wzornikach wyglądał bardziej na chrom. Z resztą pokazywałam wam efekt w tym poście. 


Co prawda o hybrydach Victoria Vynn będę pisała obszerniej w innym poście,  bo chcę je gruntownie przetestować,  jednak powiem wam,  że w pierwszych testach wypadły znakomicie i mogą konkurować z moją obecnie ulubioną marką.  Może nawet napiszę post z porównaniem ;)

Jak wam się podoba moje zdobienie?  A może wolicie klasyczny half moon?  

28 grudnia

Projekt u Elizy - święta, święta.

Projekt u Elizy - święta, święta.
Witajcie :)
Okres świąteczny to bardzo gorący czas, więc totalnie nie wyrobiłam się z publikacją zdobień. Dziś nadrabiam zdobienie na ostatni tydzień projektu u Elizy. Ale on mi szybko zleciał! To teraz pozostanie mi tylko mój projekt ;)
Na święta nosiłam pazurki, które robi się bardzo szybko i lakierów, które są 'pewniakami', bo nie chciałam ryzykować, że sprzątanie czy gotowanie może mi je uszkodzić. Podczas Wigilii i w Boże Narodzenie nosiłam inne mani, delikatne, różowo-białe, a w drugi dzień i niedzielę bardzo klasyczne, ale i eleganckie. Dziś pokażę wam to drugie.




Bohaterami dzisiejszego zdobienia są Essie Geranium i Essence The Gel nr 44 on air! Dawno już marzyło mi się takie chłodne złotko, ale nie o płaskim, metalicznym efekcie, lekko brokatowe, ale dobre do zmywania. Essence właśnie taki jest. Essiak z kolei to pomarańczowa czerwień, jeden z lakierów, który dostałam na 18 od przyjaciółki. Bardzo go lubię, choć nie jest to wybitnie 'mój' kolor. 
Śnieżynki odbiłam lakierem z Avonu, seria Metallic jest bardzo znana w blogosferze, więc nawet nie trzeba go przedstawiać :) Wzorek pochodzi z płytki QA86.

Wszystko pokryłam wspaniałym topem Gellac od Sophin. Pazurki wyglądają jak hybrydy, lśnią jakby były szklane, a schną w przeciągu kilku sekund od pomalowania. Kocham ten produkt i chyba się popłaczę jak mi się skończy :D

Bardzo dobrze nosi mi się to zdobienie i szkoda, że muszę je zmyć, bo tak fajnie wpisuje się w świąteczną aurę... Wiem, że dla niektórych jest już po świętach, ale ja tam świętuję aż do 8. stycznia, czyli do moich urodzin :)

Mam nadzieję, że moje zdobienie, choć proste i dość oklepane, przypadnie wam do gustu ;)



23 grudnia

Projekt u Elizy - twin mani.

Projekt u Elizy - twin mani.
Witajcie ;)
Dziś pokażę wam mani, które już pewnie widziałyście u Elizy :) Nie wyrobiłam się z postem, ale mani wykonałam i dumnie nosiłam w weekend, więc i samą fotkę wysłałam, choć było mi trochę głupio tak bez notki :( Powiem wam szczerze, że cały tydzień się modliłam, żeby mi nikt nie ukradł pomysłu, ale na szczęście tak się nie stało :) Z tego co widziałam, to prace się raczej nie powtarzały :)


Wybrałam sobie zdobienie o nazwie Jesienne róże marchewkowe, bo osobiście lubię herbaciane różyczki :) I chciałam wykonać zdobienie z pomarańczem w roli głównej, bo to jeden z ulubionych kolorów mojego chłopaka i narzeka, że tak rzadko maluję zdobienia w tym kolorze (bo ja szczerze nie lubię).




Zdobienie wyglądało u mnie zupełnie inaczej, choć nawet skróciłam sobie pazury :D, bo mam zupełnie inny kształt. Nie powieliłam też kreski frenchowej Elizy, bo nie umiem tego zrobić precyzyjnie, a szkoda mi było niszczyć całe mani ;) no i mój lakier to ciepły pomarańcz, a nie neon. Dodatkowo różyczki naciapciałam lakierami i sondą, nie chciało mi się sięgać po farbki, bo było już późnawo.

Pomarańczowy bohater, to maluszek Miss Selene 213, jego ciemniejszy i jaśniejszy kolega, których wykorzystałam przy różyczkach, to kolejno Golden Rose Color Expert 21 i Vipera Belcanto 102. Listki z kolei to mix Essence 170 beijos de brazil i Golden Rose Color Expert 46. Stemplowa siatka, to biały lakier Born Pretty Store do stempli. Wzorek siatki pochodzi z płytki BP-L020.  

Opalizujące ćwieki pochodzą ze sklepu LadyQueen. To moje pierwsze zdobienie z nimi, więc nie mogę powiedzieć zbyt dużo na ich temat. Bałam się, że ta opalizująca nawierzchnia zetrze się  mgnieniu oka, ale trzyma się do 3 dni, co jest świetnym wynikiem, bo zawsze mam z tym problem w tego typu ozdobach ;) Jeśli macie na nie ochotę, to koniecznie zajrzyjcie tutaj, klik!
Mam również dla was kod na 15% zniżki, jeśli skusicie się na zakupy, to koniecznie nie zapomnijcie wpisać: EMLC15 :)



Mam nadzieję, że choć mani trochę się różni, to wam się spodoba :)



11 grudnia

Projekt u Elizy - kolorowanki.

Projekt u Elizy - kolorowanki.
Witajcie :)
Dziś pokażę wam dwie wersje moich stemplowych kolorowanek. Dlaczego dwie? Bo ostatnio mam fazę na robienie dłoni w odwrotne kolory, czyli jedna dłoń w jednym kolorze i wzorki w drugim, a na drugiej łapce baza w kolorze wzorków z drugiej ;) łapiecie? :D Nie umiem tego jakoś logicznie wytłumaczyć, więc wam po prostu pokażę :)




Ostatnie zdjęcie nieco rozmazane, ale okazało się, że nie mam żadnego sensownego zdjęcia, a mani z przewagą fioletu zdecydowanie bardziej mi się podobało :( no cóż, muszę wam pokazać zamazane :(

Bardzo spodobał mi się wzorek z płytki BPL-029 Tulip Pattern. Nie mogłam się doczekać, aż go użyję, a więc postanowiłam nie czekać do wiosny :) Dlatego wyskoczyłam z wiosennym zdobieniem w środku grudnia.



Użyłam dwóch lakierów - My Secret Chalky Matt w kolorze lawendowym i Eveline MiniMAX 060 w kolorze słonecznej żółci ze złotym pyłkiem (+ oczywiście czarny Wibo do stempli). Żółtek pochodzi z wygranej w konkursie u barbrafeszn, dziękuję :)

Jak wam się podoba to zdobienie? Która łapka lepsza? ;) 
Jak dla mnie żółte kwiaty na fioletowym tle wyglądają lepiej :)



03 grudnia

Projekt u Elizy - negative space. Pierwsze spotkanie z lakierami Quiz.

Projekt u Elizy - negative space. Pierwsze spotkanie z lakierami Quiz.
Witajcie. 
Dziś szybciutko pokażę wam mani na projekt Elizy, do którego wykorzystałam moje dwa z czterech żelowych lakierów firmy Quiz. Otrzymałam je do zrecenzowania, ale o tym w kolejnych notkach, dziś zaprezentuję wam dwa kolory i podzielę się pierwszymi wrażeniami.



Od firmy Quiz otrzymałam 4 lakiery z nowej serii żelowej: jasny i ciemny fiolet, kobalt i koral. Wszystkie bardzo przypadły mi do gustu i totalnie nie mogłam się zdecydować, które użyć na pierwszy ogień. 
Przyznam, że troszkę się bałam, bo z reguły żelowe lakiery są gęste i dość długo schną, ale te działają całkiem dobrze :) Jedyne do czego mogę się przyczepić już teraz to dość duży pędzelek, ale ja mam bardzo wąskie i drobne paznokcie, dla osób o szerokiej płytce na pewno będą udogodnieniem.

To tyle z pierwszych wrażeń, na pełną recenzję musicie jeszcze poczekać, aż użyję pozostałych kolorów :) Przejdźmy do zdobienia:



Negativ space chyba każdy zna, bo w tym roku to bardzo modna forma zdobienia paznokci. A jeśli ktoś jeszcze nie wie, to chodzi o pozostawienie części płytki paznokcia 'gołej' ;) Nie lubię tej metody, bo moje pazurki nie są idealne, mam dość duży wolny brzeg, bo moja płytka jest krótka, a poza tym to dodatkowo czerwony lakier przebarwił mi pazurki na kolor żółto-pomarańczowy i nie mogłam sobie z tym poradzić.. Dlatego wygląda to jak wygląda.

Nie chciało mi się bawić z tasiemkami, więc postawiłam na białą siateczkę odbitą z płytki hehe18, spod której przeziera płytka paznokcia, a na tym domalowałam różyczki. Przyznam wam, że to mani bardzo mi się podobało i gdyby nie moja nieidealna płytka, to byłoby całkiem ładnie ;)
Możecie dostrzec różnicę w ułożeniu różyczek na prawej i lewej dłoni, to zamierzony efekt ;)

Dorzuciłam po 3 srebrne ćwieki na nieakcentowane paznokcie co by nie było nudno :) różyczki naciapałam za pomocą sondy, a dodatkowo dodałam kilka pociągnięć srebrnym lakierem do zdobień :)

Przepraszam z góry za jakość zdjęć, teraz robię je po szkole na skwerku nieopodal niej :D inaczej się nie da, bo gdy wracam do domu jest już ciemno, a ze szkoły wychodzę koło 13.30, to jeszcze nie ma tragedii :D tylko muszę tachać aparat i lakiery ..

Mam nadzieję, że spodoba wam się mój negativ space ;) 








29 listopada

Projekt u Elizy - jesień.

Projekt u Elizy - jesień.
Witajcie :)
Dziś pokażę wam co zmalowałam na trzeci tydzień Projektu u Elizy, którego tematem jest jesień. Długo nie mogłam się zdecydować, bo już kompletnie nie czuję tematu jesieni, bliżej mi do śnieżynek i sweterków ;) Popatrzyłam jednak na swoje płytki.. pomyślałam, pomyślałam..cały tydzień myślałam i w piątek dopiero wymyśliłam. 




Niestety mam tylko trzy zdjęcia i to w marnej jakości, bo na wszystkich innych zdjęciach w kadr wlazł mi kosmyk włosów.. sama nie mogę uwierzyć jak to się mogło stać :D Wzorek, który wybrałam, pochodzi z mojej nowej płytki z BPS, a dokładnie BPL-029. Od razu przyszły mi na myśl pomarańczowe lampiony, które nabierają swego pięknego koloru na początku jesieni,najpierw zdobią nasz ogród, a potem salon stojąc w wazonie. Tylko nie wpadłam na to, że te stemplowe mają otwarte czapeczki :D No trudno ;)

Lakier którym stemplowałam, to piękna zieleń Golden Rose Rich Color 110, tłem dla 'lampioników' był szaro-fioletowy Essence The Gel 37 serendipity, a pomarańczowym wypełnieniem Miss Selene 213.

A jakby ktoś nie wiedział, o jakie 'lampioniki' mi chodzi, to ta roślina wygląda tak i tak na prawdę, to nazywa się miechunka, ale wolę nazywać ją 'pomarańczowe lampioniki' albo 'pomarańczowe czapeczki' ;)


Nie jestem zadowolona z tego zdobienia. Mam nadzieję, że negativ space pójdzie mi lepiej ;)


22 listopada

Projekt u Elizy - kokardy (dwa zdobienia).

Projekt u Elizy - kokardy (dwa zdobienia).
Witajcie ;)
Dziś mam dla was aż dwa zdobienia. Byłyby trzy, ale zdjęcia wyszły tak beznadziejne, że aż wstyd je pokazać, a szkoda, bo bardzo podobała mi się Myszka Minnie ;)
Pierwszego zdobienia w sumie miało nie być, bo nie spodziewałam się, że kokardkowa płytka zdąży do mnie dotrzeć na ten tydzień, ale wczoraj okazało się, że paczka czekała na mnie u dziadków ;)



Niestety naklejki nie wyszły idealnie, bo testowałam nowe gumy do stempli. Ten tydzień był obfity w paczki z BPS, dotarła do mnie współpraca i 2 paczuszki za punkty ;)
Bazą do zdobienia jest lakier Virtual Street Fashion nr 99 City gray,  a uroczy brokat to My Secret 221 polite dots. Jeśli chodzi o kokardki, to stemple pochodzą z płytki BP-62, odbijałam białym lakierem do stempli Born Pretty, a puste kokardki wypełniłam Miss Sporty Clubbing Color 045. Jakoś moje nowe mięciusie gumki nie mogły dogadać się z tym białym lakierem, czarny lakier i wzory z innej płytki łapały idealnie :(

Moje drugie zdobienie, to splątana nitka, zainspirowało mnie zdobienie hatsu hinoiri z bloga bottle of happiness, dokładnie to. Ja jednak postanowiłam zrobić swoją wyjątkową bazę. Najpierw położyłam jasnoróżowy, prawie biały lakier, dodałam holo mgiełkę, kilka przezroczystych opalizujących heksów i lakier do frencha. Jak to się ślicznie błyszczało... Szkoda tylko, że na zdjęciach nic nie widać, bo wczoraj było niemożliwie ciemno...



Jak wyżej napisałam, powstanie bazy do tego zdobienia to dość złożony proces, potem było już z górki, namalowałam niteczkę szarym lakierem Essie i dodałam kilka białych perełek, które wyglądają jak szare przez tło.

Mam nadzieję, że mimo niedoróbek spodobają wam się moje zdobienia :)



11 listopada

Projekt u Elizy - słodycze.

Projekt u Elizy - słodycze.
Witajcie :)
Dziś szybciutko, bo już bardzo późno, a jutro szkoła :(
Mam dla was zdobienie na pierwszy tydzień projektu u Elizy z bloga Me, myself and my nails. Tematem tygodnia pierwszego są słodycze. Nie mogłam się zdecydować i w końcu postanowiłam namalować babeczki :)


Nie wpadłam na to, że pazurki w kształcie migdałków, nie będą pasowały do takiego zdobienia. Mam nadzieję, że nie wygląda to najtragiczniej :D miałam zamiar zmienić babeczkę z serdecznego palca, ale w końcu zostawiłam ją jak jest, choć podoba mi się najmniej.

Do tego zdobienia wykorzystałam lakier Miss Sporty Et Voila! do frencha i farbek akrylowych.

Mam nadzieję, że spodoba wam się to zdobienie, a jeśli nie, to mam nadzieję, że następnym razem wyjdzie lepiej ;) Od poniedziałku zaczynamy kokardki! :)