Pokazywanie postów oznaczonych etykietą konkursowe. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą konkursowe. Pokaż wszystkie posty

25 lipca

Morskie klimaty z Golden Rose. Wakacyjny paznokciowy projekt.

Morskie klimaty z Golden Rose. Wakacyjny paznokciowy projekt.
Witajcie :)
Z dwutygodniowym opóźnieniem, ale postanowiłam, że dodam pracę z pierwszego tygodnia projektu. Niestety ostatnio prześladuje mnie pech i zalałam sobie laptopa kawą, więc nie miałam jak blogować ;) Tak dawno nigdzie nie brałam udziału, że z radością przyłączyłam się do organizowanego przez Malinową Wakacyjnego paznokciowego projektu. Tematy są bardzo ciekawe i można do nich podejść kreatywnie, co bardzo mi się podoba ;)


Manicure wykonałam jakiś czas temu, a skoro nie opublikowałam go na czas, to postanowiłam spróbować swoich sił w konkursie u Pana Lakiera na instagramie i...udało się! ;)


Wielkiej filozofii tutaj nie ma, robiąc paski pomagałam sobie tasiemkami, czego bardzo nie lubię, bo jak bym ich nie nakleiła, to i tak zawsze lakier mi podpłynie i wyjdzie krzywo :( 
Bulion kleiłam na mokry lakier i zalałam topem.


Zdobienie to bardzo mi się podobało, choć niestety ze względu na bulion było bardzo nietrwałe, kuleczki zaczęły odpadać po kilku godzinach. No ale byłam świadoma, że tak się to skończy ;)

Lubicie takie klasyczne marynarskie połączenie kolorów?  Ja uwielbiam granat z czerwienią ;)



24 sierpnia

Lody, lody dla ochłody! ;)

Lody, lody dla ochłody! ;)
Witajcie ;)
Dziś pokażę wam zdobienie, z którego jestem ogromnie dumna ;) 
Stworzyłam je na konkurs Wibo, ale niestety nie udało mi się wygrać, firma wybrała inne prace. Mimo wszystko nie mogę pozwolić, aby lodziki zalegały na dysku i nie ujrzały światła dziennego, bo nawet ja, bardzo krytyczna wobec swoich prac, bardzo lubię to zdobienie ;)



Do zdobienia użyłam lakieru o nazwie blue lake, z dawnej blogerskiej kolekcji Wibo, pokryłam go drobnym opalizującym brokatem i wymalowałam lody, serduszka i kropeczki farbkami akrylowymi. W sumie nie ma tu wielkiej filozofii, tylko przy malowaniu detali trzeba się nadziubdziać ;) Dostrzegam tylko jedną skazę na kciuku, rozmazała mi się granica między kulkami lodów ;)
Normalnie gdybym nie była skromna popadłabym w samozachwyt :D

A jak wam podobają się moje lodziki? Mnie najbardziej przypadł do gustu świderek i miętowy w polewie czekoladowej z małego palca :D



10 sierpnia

Wygrane zdobienie :)

Wygrane zdobienie :)
Witajcie :)
Muszę się wam pochwalić.. 
Bardzo dawno temu, bo jeszcze w czerwcu Lyll z bloga Zaczarować szarość dnia wraz ze sklepem na allegro Bajszer. Miał to być konkurs kreatywny, można było zrobić pracę na jeden z dwóch tematów albo na obydwa (z czym kojarzy ci się blog lub jego autorka, albo letnie pazurki). Miałam już obmyślone koncepcje na obie opcje. Niestety nie miałam możliwości wykonać obydwu prac, więc połączyłam moje koncepcje w jedną. I...udało mi się zdobyć I miejsce! Nawet nie wiecie jak się ucieszyłam :) Zwłaszcza, że nagroda jest świetna.. 150 zł do wydania w sklepie Bajszer! Wczoraj wieczorem wybieranie zajęło mi chyba ze 2h jak nie więcej ;)
Chcecie zobaczyć moją pracę? ;)





Na ostatnim zdjęciu mały bonus :D słońce wtedy nie rozpieszczało, a bardzo chciałam wykonać zdjęcie w świetle słonecznym... Jak tylko zobaczyłam że wyszło, oderwałam się od szykowania śniadanka i pognałam do okna.. niestety nie zauważyłam kawałka serka wiejskiego na małym palcu :D

Postanowiłam połączyć moje dwie koncepcje: lato na wsi i odtworzenie któregoś z przepięknych freehandowych zdobień Lyll... wyszedł mi freehandowy lasek, który zgapiłam od PiggieLuv. Zawsze zachwycam się jej zdobieniami, moje nie jest nawet w połowie tak dobre, ale jak na moje możliwości bardzo mnie zadowala :)
Największą dumą napawa mnie strumień.. drzewa tak dobrze mi nie wyszły jak on ;) Ogromnie się cieszę, że mogłam spróbować czegoś nowego, gdyby nie konkurs, pewnie bym się na to nie skusiła ;)

Jeszcze raz dziękuję Lyll i firmie Bajszer za docenienie mojego zdobienia :) Już nie mogę doczekać się mojej paczuszki :)

Mam nadzieję, że wam również się spodoba :)
PS. Zapraszam na moje rozdanie! klik kilk!


27 lipca

Księżycowa noc pod palmami...

Księżycowa noc pod palmami...
Witajcie :)
Dziś mam dla was zdobienie, które wykonałam na konkurs Orly jakiś czas temu. Tematem konkursu było zdobienie związane z Los Angeles, więc jak możecie się domyślić 3/4 prac przedstawiało zachód słońca i palmy na tym tle. Mnie jednak ten motyw dawno się przejadł..;) Inspirowałam się zdobieniem znalezionym kiedyś w internecie, niestety nie pamiętam jak nazywała się dziewczyna, która je wykonała. Jeśli kojarzycie to zdobienie, to śmiało podeślijcie mi link w komentarzu ;)


Najbardziej jestem zadowolona z paznokcia palca środkowego, wyszedł mi prawie idealnie ;) 
Nie pamiętam dokładnie jakich lakierów użyłam. Biel to na pewno My Secret zmatowiona topem tejże firmy, niebieski to gradient kobaltowego Bell z Biedronki bez numerka i jakiegoś błękitnego, ale nie pamiętam którego :) Wszystkie detale to oczywiście farbka akrylowa ;)

Mimo że nic nie zdobyłam, to strasznie podobało mi się to zdobienie ;) Może właśnie dlatego, że jest takie nieszablonowe. Jak tylko myślę o palmach na paznokciach, to od razu nasuwa mi się skojarzenie o pomarańczowo-czerwonym tle.  

A jak wam się podoba taka wersja palmowego zdobienia?



08 lipca

Moja ulubiona marka lakierów na paznokciach.

Moja ulubiona marka lakierów na paznokciach.
Witajcie :)
Całkiem niedawno firma Essence organizowała kreatywny konkurs, gdzie można było zgarnąć półkę z 46 lakierami, bazę i top. Niesamowita nagroda, prawda? ;) Niestety nie udało mi się wygrać, nad czym ubolewam, bo kocham lakiery tej firmy. 
Ogólnie to mam swoje dwie ulubione marki i jak wiem, że potrzebuję określonego odcienia, to zawsze stawiam na jedną z nich: Essence i Golden Rose. Jak liczyłam lakiery, to wyszedł mi remis, z obu tych firm mam po 33 lakiery ;)
Tematem konkursu była "Miłość na wieki z Essence". Ja postanowiłam przedstawić moje uczucie do marki na paznokciach. 


Jako bazę wykorzystałam idealną biel Essence z nowej serii The Gel - 33 wild white ways. Postanowiłam odmalować na paznokciach moje ulubione lakiery. Tak więc na małym palcu i kciuku znajduje się mój ukochany 109 off to miami, zółty to 137 wanna be your sunshine, niebieski to 128 let's get lost, a zielony to 17 beijos de brazil. Wszystko namalowałam za pomocą farbek akrylowych. Buteleczki specjalnie są takie 'niestaranne', chciałam im nadać taki trochę komiksowy wygląd.

Niestety najwidoczniej jury miało inną wizję na przedstawienie miłości do marki Essence, bo nie udało mi się zgarnąć nawet wyróżnienia. Trudno, może innym razem się uda, porażka nie zmniejszy mojego przywiązania do lakierów Essence ;)

Mimo że przegrałam, to chciałam podzielić się z wami moją pracą, bo na prawdę bardzo się starałam i sądzę (bardzo nieskromnie :D ), że wyszła na prawdę ciekawie. A wy co o niej myślicie?