Pokazywanie postów oznaczonych etykietą colour alike. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą colour alike. Pokaż wszystkie posty

11 grudnia

BLOGMAS, dzień 11. Winter is coming

BLOGMAS, dzień 11. Winter is coming

Na dworze jest coraz zimniej, spadł już pierwszy śnieg i nawet leżał przez jakiś czas. Choć strasznie tego nie lubię, już czas na botki i zimowe trzewiki. Jakoś z płaszczem, szalikiem i czapką łatwiej mi się pogodzić niż z zimowymi butami. Swetry też od dawna leżą w szafie i z chęcią je noszę. Moja niechęć do zimowego obuwia nie zmienia jednak faktu, że zima nadchodzi i nic nie da się z tym zrobić, trzeba ją przeczekać. Najlepiej w ciepłych splotach wełnianych skarpet, czapek, szali i swetrów.





Pomysł na to zdobienie zupełnie nie jest odkrywczy. Jestem fanką łączenia wzorów z napisami. Niestety nie mam wielu płytek z ciekawymi hasłami, ale akurat świąteczna mi się trafiła, w dodatku zupełnie przypadkowo. Kiedyś Born Pretty pomyliło się przy wysyłce współpracowej i wrzuciło mi do paczki tę płytkę zamiast innej. Mowa o płytce Harunouta L031. Niestety w tym momencie jest chyba niedostępna na stronie sklepu.  
Oprócz klasycznych tekstów w stylu merry christmas jest jeszcze kilka innych oraz świąteczne ornamenty. Niestety część napisów jest za duża na moje paznokcie, ale zawsze można coś pokombinować i umieścić napis bokiem, dokładnie tak jak zrobiłam to z napisem "Winter is coming".





Na pozostałych paznokciach wystemplowałam sweterek o ryżowym splocie przy użyciu bordowego lakieru Colour Alike B. a falling leaf.
Jako tło użyłam lakieru Golden Rose Nude Look 01, miałam zamiar uzyskać efekt bordowego swetra o luźnym splocie na ciele, ale wybrałam nie ten wzór - zamiast wystemplować sploty w kolorze bordo, wystemplowałam tło. Czyli tak jakby zamiast przez dziurki, to przez sploty prześwituje goła skóra xD 
Na szczęście dałam dwie warstwy lakieru żeby uzyskać efekt lepszego krycia, na początku chciałam dać całkiem mleczny lakier. Na prawdę nie wiem gdzie ja miałam głowę.




Nie jestem do końca zadowolona z tego zdobienia, ale nie zmienia to faktu, że bardzo lubię sweterki na paznokciach. Jakoś tak od razu cieplej mi jak tylko spojrzę na paznokcie. A od kilku lat jestem strasznym zmarzluchem, dlatego powinnam chyba całą zimę nosić takie zdobienia :D Ale żeby nie było, że tylko paznokcie w swetrach Wam tu pokazuję, następnym razem zmienimy temat ;)

 

01 listopada

Emo paznokcie. Halloween 2020

Emo paznokcie. Halloween 2020

Nigdy nie obchodzę Halloween, ale tematyczne paznokcie to zupełnie coś innego. W tym roku postanowiłam cofnąć się w czasie o 10, 11 lat i stworzyć paznokcie w stylu charakterystycznym dla subkultury emo. Przebierać się nie będę, bo zupełnie nie mam na to ochoty, ale od czego jest wyobraźnia ;)

Znów mam 12 lat, grzywkę na bok, krótką spódniczkę z zakładkami, zmienia się mój gust muzyczny: zaczynam swoją przygodę z metalem, a gdy rodziców nie ma w domu pożyczam czarną kredkę do oczu mamy i ćwiczę swoje umiejętności przed lustrem. A na gadu-gadu koniecznie muszę mieć ustawiony jakiś depresyjny opis. Gdybym malowała wtedy paznokcie, to na pewno nosiłabym dokładnie takie!






Jeśli nie pamiętacie dokładnie jak wyglądali Emo i czym charakteryzowała się ta grupa, to przytoczę Wam kilka wiadomości:

Emo można podciągnąć pod kontrkulturę, ponieważ ich pojawienie się było swoistym sprzeciwem przeciw materialistycznemu i wulgarnemu stylowi życia amerykańskich raperów. Według Emo ich kultura to nie styl bycia a raczej stan ducha. Prawdziwy Emo to osoba dość depresyjna i introwertyczna, zamknięta w sobie, uważająca że nikt na świecie nie jest w stanie zrozumieć jego bólu egzystencjalnego- oprócz oczywiście innych Emo (...).

W stylu Emo możemy dopatrzeć się zapożyczeń z kilku innych subkultur. Noszą się podobnie do punków i gothów. Charakterystyczne są długie skośne grzywki zasłaniające twarz, potargane włosy przeważnie przefarbowane na czarno, blady makijaż, w którym mocno podkreślone są oczy. Spodnie rurki, stare trampki i koszulki z ukochanym zespołami. Ulubiony kolor to oczywiście czarny, ale także fiolet, czerwień i róż. W tych koniecznie trzeba też mieć pomalowane paznokcie. Mimo że ich wygląd jest dość mroczny nie stronią od ubrań na których widnieje słodki kotek czy miś. Moda Emo jest modą unisex.

źródło: klik!



Ze mną w sumie tak było. Nie odnajdywałam się w towarzystwie klasy, gdzie większość słuchała rapu czy reggae. Zawsze byłam osobą introwertyczną, która lepiej bawi się przy książce, niż w towarzystwie ludzi, więc kultura emo trafiła na podatny grunt. Melancholijna natura i skłonność do przemyśleń idealnie wpisywała się w myśl przewodnią tej kultury, czyli sens życia, a raczej jego brak. Obecnie trochę mnie to śmieszy, ale ta subkultura, czy kontrkultura mogła wyrządzić dorastającemu człowiekowi sporą krzywdę, jeśli nie miał odpowiedniego wsparcia w bliskich, którzy w odpowiedniej chwili mogliby pomóc. 

Jednak mimo wszystko z dozą rozrzewnienia wspominam czasy, gdy byłam nastolatką, życie było proste, a problemy pierwszego świata ograniczały się do tego, że pani od maty zadała więcej, albo że trzeba się przygotować do olimpiady z niemieckiego. Emo po jakimś czasie przekształciło się w zamiłowanie do metalu i rocka i tak już zostało. Z tym że oczywiście nie chodzę już w glanach i nie noszę agrafki zamiast kolczyka. Teraz mój styl określiłabym raczej jako modern retro.




Do moich emo paznokci postanowiłam wybrać sobie trzy motywy, które najbardziej kojarzą mi się ze stylem emo: słodkie czaszki, połączenie różu z czernią i paski. 

Wcale nie było tak łatwo znaleźć w mojej kolekcji odpowiedni odcień różu, bo jak wiecie nie przepadam za bardzo za tym kolorem. W końcu postawiłam na róż od Kinetics,  o jakże adekwatnej nazwie Sweet but psycho, po prostu idealna dla emo girl!

Wykorzystałam wzory z dwóch płytek B. loves plates. Paski pochodzą z płytki B.07 beauty of simplycity, a czaszki z halloweenowej oczywiście - B.09 spooky halloween. Żeby nadać całości troszkę głębi, najpierw wystemplowałam wzory pastelowym różem (Colour Alike - Sweetheart), następnie odbiłam to samo za pomocą czerni, przesuwając stempel o dosłownie mniej niż 1mm. W ten sposób powstał nam kontur wystający lekko spod wzoru. Oczywiście mogłam użyć bieli zamiast pastelowego różu, ale zależało mi na takim właśnie delikatniejszym efekcie. 





Ostatnio jakoś tak polubiłam ozdabianie i robienie zdjęć mojego kciuka. Reszta paznokci jest dość wąska i nie wszystkie wzory da się na nich dokładnie wyeksponować, postanowiłam więc jeszcze częściej ozdabiać kciuk, żeby lepiej oddać cały wzór. Co o tym sądzicie?






Choć fanką różu już nie jestem (i nawet jak bliżej mi było do emo girl, to jakoś za nim nie przepadałam), to bardzo podobało mi się to zdobienie. Fajnie było znów poczuć się jak nastolatka. Chyba muszę częściej powracać do korzeni i tworzyć inne zdobienia inspirowane przeszłością. Może innym razem pomaluję paznokcie w stylu metal girl? ;)



26 listopada

Geometrycznie w kolorach jesieni. Essence i Golden Rose.

Geometrycznie w kolorach jesieni. Essence i Golden Rose.
Rzutem na taśmę pokażę wam jeszcze jedno jesienne zdobienie. Również wyjątkowe - Stworzyłam je w zeszłym roku i zgapiłam się, czekało w wersjach roboczych aż do połowy grudnia, ale głupio było mi je wrzucić gdzieś pomiędzy sweterkami i śnieżynkami. Postanowiłam że poczekam do następnej jesieni i w tym roku z braku czasu jakoś się nie złożyło... ale nie pozwolę żeby czekało kolejny rok! 


Zdobienie może nie jest stricte jesienne, ale zdjęcia na pewno! te kasztany i listki i to ciepłe jesienne światło. Dokładnie pamiętam kiedy nosiłam te paznokcie i robiłam zdjęcia. Wrzesień 2018 był gorący, mimo kolorowych liści, czułam się bardziej jak w czerwcu niż we wrześniu. Chodziłam wtedy na praktyki do szkoły podstawowej i miałam taki mały powrót w czasie. Nie miałam zbyt dużo czasu na zdobienie paznokci, ale akurat kupiłam sobie różowo-złoty brokat Essence the Gel 86 my sparkling darling i chyba ze 3 zdobienia z tym lakierem w roli głównej, tak mi się podobał!




Zdobienie jest bardzo proste do wykonania. Z resztą na moim blogu już pojawiło się bardzo podobne, tylko w letnich, neonowych kolorach: klik! Cały sekret tkwi w tym, że należy wybrać wzór z płytki B. loves plates B.01 geometry is perfect, wystemplować nim paznokcie, a potem wypełnić romby danym lakierem. Możemy wypełnić je jeszcze na stemplu i nanieść je na paznokcie w formie naklejki, ale jak dla mnie to za dużo zachodu, brokat Essence idealnie trzyma się pędzelka, więc można pozwolić sobie na wypełnianie wzorów już na paznokciu. Z lejącymi lakierami raczej bym tak nie ryzykowała, szkoda byłoby zmywać całość gdyby coś nam pospływało.




Oprócz glitteru Essence w kolorze rosegold moimi ulubieńcami jesieni były także maleńkie lakiery Golden Rose Ice Color, które przywiozłam sobie jako pamiątki z wakacji, a w zasadzie dostałam od mojego Ukochanego na tę okoliczność, kolorki wybierałam ja, Dominik twierdzi że nudziaki są "takie bez wyrazu". 

Nie mogę zapomnieć o brązowym lakierze do stempli od Colour Alike B. a chestnut. Mogłyście go podziwiać np. tutaj i tutaj. Idealnie wpasowywał mi się w jesienne klimaty. Miałam takie postanowienie, że będę mniej stemplowała czernią i bielą, więc wtedy do każdego zdobienia dobierałam brąz :D




Do jesiennego geometrycznego zdobienia użyłam:
nudziakowych lakierów Golden Rose Ice Color 104 i 107
brązowego lakieru do stempli Colour Alike B. a chestnut
glitteru rosegold Essence the Gel 86 my sparkling darling
płytki do stempli B. loves plates B.01 geometry is perfect

24 lipca

Wakacje w Maroko. Nicole Diary i Golden Rose.

Wakacje w Maroko. Nicole Diary i Golden Rose.
Od kilku lat mozaikowe wzory, które tak często możemy zobaczyć w Krajach Śródziemnomorskich królują w zdobieniu wnętrz. Na Instagramie jest tego pełno. Sama zachwycam się kafelkami inspirowanymi tym trendem. Marzy mi się łazienka czy kuchnia właśnie w tym stylu. Na razie jednak zostanę przy zdobieniu paznokci ;)






Świetną okazją do stworzenia takiego śródziemnomorskiego, czy marokańskiego zdobienia było otrzymanie paczuszki z nowościami Born Pretty. Od niedawna w ich sklepie można kupić także produkty firmy Nicole Diary i zaproponowano mi przetestowanie wybranych przeze mnie nowości. Nie mogłam przejść obojętnie obok płytki L03 zawierającej ornamentowe wzory, które jak wiecie bardzo lubię.
Oprócz ornamentowych wzorów, płytka zawiera także dwa wzory do layeringu. Pierwszy z nich wykorzystałam właśnie do tego zdobienia.






A wykonanie tego zdobienia jest szalenie proste. Posłużymy się tutaj techniką double stamping, czyli należy wystemplować "siateczkę" złotym lakierem, a potem dodać ornament w innym kolorze w środek każdego "oczka" siatki. Wystarczy trochę precyzji. Niestety nie obędzie się bez przezroczystego stempla! Nie mam nic do zarzucenia płytce, jestem bardzo zadowolona z jakości i chętnie będę po nią sięgać.

Pozostałe paznokcie pomalowałam lakierem Golden Rose Ice Chic 76. Niestety aparat nie oddał w pełni jego pięknego odcienia. Uwielbiam niebieskie lakiery i chętnie noszę je przez cały rok, choć do kobaltu najbardziej ciągnie mnie latem. Pięknie komponował się z bielą i złotem.





Do zdobienia użyłam:
białego Golden Rose Color Expert 04
kobaltowego Golden Rose Ice Chic 76
złotego P2 Techno Chrome 020 champagne glare do stempli
kobaltowego Colour Alike Rainy Mood do stempli
złotych ćwieków z Aliexpress


12 czerwca

Koronka z nutą folku. Born pretty store.

Koronka z nutą folku. Born pretty store.
Niezmiernie się cieszę, że zrobiło się cieplej i słoneczniej. W końcu mogę przenieść się z fotografowaniem do ogrodu. Zdecydowanie każde zdobienie lepiej prezentuje się w naturalnym świetle.
Dziś mam dla was totalne bieda-paznokcie, jak to u studentki podczas sesji. Patrząc na te zdjęcia, widzę, że zaraz muszę je opiłować, bo takie długie zaraz się połamią. Z nerwów zżeram lakier i są w opłakanym stanie. Co pół roku moje pazurki odchorowują te tygodnie stresu. 




Ostatnio nosiłam raczej ciemne zdobienia, więc postawiłam na mleczną bazę. Chyba wyszło trochę ślubnie, ale mi się podobało. Nosiło mi się je bardzo miło, dopóki nie obgryzłam lakieru gdy zupełnie niepotrzebnie zestresowała mnie promotorka pracy.






Choć nie widać tego na zdjęciach, na mleczną bazę nałożyłam holo top i dopiero na to nałożyłam białe koronkowe stemple. Niestety na zdjęciach w ogóle nie widać tej holograficznej mgiełki. Zwróćcie uwagę na tę koronkę. Czy wam też ten wzór lekko przypomina folkowy haft?






Płytka, którą wykorzystałam do tego zdobienia pochodzi z  Born Pretty Store. W mailu dostałam informację, że ta płytka figuruje w sklepie pod numerem 43672, ale gdy wpisuję ten numer, to wyskakuje błąd. Na stronie są dostępne również dwie pozostałe płytki z serii Flower Yarn - S001 i S003, a tej mojej nie ma. Nie mam pojęcia co się z nią stało, jeszcze coś takiego mi się nie zdarzyło przy współpracy z BPS.






Do zdobienia użyłam:
mleczny lakier Golden Rose Ice Chic 05
holo top Colour Alike
biały lakier do stempli BLP02 B. an Arctic Snow
płytkę BPS Flower Yarn S002


25 maja

Pastelowa koronka. Born pretty store i Colour Alike.

Pastelowa koronka. Born pretty store i Colour Alike.
Wciąż staram się wdrażać w życie mój projekt, czyli mniej stemplowania czernią. W ramach tego założenia postanowiłam wydobyć z szafki miętowy lakier do stempli, który (wstyd się przyznać) miałam na paznokciach tylko raz. Sama mięta zupełnie mi nie leżała, nie wiedziałam jaki wzór wybrać, z jakim kolorem bazy go połączyć i ogólnie już miałam odłożyć miętę z powrotem do szafki, żeby leżała nieużywana kolejny rok albo i dwa... ale wtedy spojrzałam na szary lakier... a może by tak stemplowy gradient?





Jak pomyślałam tak zrobiłam. I tak powstało to zdobienie.  Żeby nie było nudno, trzy paznokcie obstemplowałam w całości, a na małym i serdecznym dodałam tylko część wzoru z boku. Bardzo spodobał mi się taki efekt fragmentów koronki, nie było to jednak takie łatwe żeby oddzielić kawałek od reszty wzoru, zwłaszcza że KIK sprzedaje teraz oszukane rolki do ubrań, które nie są w całości pokryte klejem, tylko mają suche paski w zupełnie niefortunnych miejscach :(






Lakiery do stempli pochodzą z firmy Colour Alike. Mam je już dobre kilka lat i wciąż dobrze się sprawują, nie glucieją ani nic, szkoda tylko, że w buteleczkach nie prezentują się tak pięknie jak na początku. To z powodu dużej ilości pigmentu, lakiery lekko się rozwarstwiają, a na ściankach wytrąca się biały pigment. Nie pływa to jednak na komfort użytkowania.






Moja paleta barw ostatnio nie jest zbyt ciekawa. Szokiem dla mnie samej było to niebieskie zdobienie. Nie wiem czy się starzeję, czy to dlatego, że w tym roku wiosna jest wyjątkowo zimna i pochmurna i jakoś tak cały czas mi się wydaje, że mam jeszcze mnóstwo czasu do końca studiów, bo cały czas jest tak zimno, gdzie tam czerwiec, a tak na prawdę za miesiąc będę już po egzaminach i będę czekać tylko na obronę pracy.



Płytka BP-83 pochodzi ze współpracy z Born Pretty. Nie mam pojęcia jak to się stało, ale nie było okazji, żeby pokazać ją wam na blogu. Albo przynajmniej sobie o tym nie przypominam. Działa jak każda inna płytka z BPS, nie ma się więc do czego przyczepić. Czasem się tylko zastanawiam kto wpisuje nazwy produktów do ich sklepu, bo ta konkretna płytka nazywa się "Flower water marbles". Nie łapię tam żadnego skojarzenia z water marble, może to tylko ze mną jest coś nie tak, jak coś to piszcie czy wy widzicie tam skojarzenie z tą metodą zdobienia.


Do zdobienia użyłam:
antracytowy Rimmel 60 seconds 905 girl in grey
lakiery do stempli Colour Alike B. a Mysterious fog i B. a Mint
płytkę do stempli BP-83

26 kwietnia

Gradient w morskich tonach. B. loves plates.

Gradient w morskich tonach. B. loves plates.
To zdobienie budziło różne skojarzenia. Koleżanki mówiły, że przypomina im wielkanocne pisanki, a mnie morskie fale i piaszczystą plażę. Żaden z tych efektów nie był zamierzony.
Nie wiedziałam co zmalować na paznokciach, szukałam więc inspiracji na Instagramie. Przeglądając piękne gradientowe zdobienia zauważyłam, że chyba 2 lata nie robiłam cieniowanych paznokci. A gdy zobaczyłam połączenie holograficznego beżu i błękitu w lekko fioletowych tonach... Wiedziałam, że muszę spróbować gradientu z beżem. Niestety nie pamiętam kto wykonywał to zdobienie, bo go z tego wszystkiego nie zapisałam.




Ja zdecydowałam  się na połączenie beżu, czystego holo błękitu i holograficznego kobaltu. Potem dałam na całość holograficzny top i stemple. Cała filozofia.

Zdecydowałam się na białe stemple, aby przetestować lakier BLP02 B. an Arctic Snow. To mój pierwszy lakier do stempli od Ani, poprzednie miałam jeszcze z kooperacji B. loves plates i Colour Alike, teraz firma BLP wypuściła własne lakiery. W kolekcji znajdziecie m.in. kilka odcieni złota, srebro, czerń, biel, a także najnowszą serię Rainbow Dash, zawierającą 6 lakierów w kolorach tęczy. Jednak perełką kolekcji jest lakier wydany z okazji ślubu Ani i Jasia, czyli B. a Snow Bride. Zapraszam was do prześledzenia oferty, jeśli jeszcze tego nie robicie, warto!




Poza dużym wyborem kolorów, atutem jest świetna konsystencja. Raczej przypomina zwykły, dobrze napigmentowany lakier, a nie typowe lakiery do stempli, które są z reguły glutowate. Spokojnie pomalowałabym nim całe paznokcie. No i te przepiękne minimalistyczne buteleczki <3
Na pewno wiele z was zwraca uwagę na składy lakierów, zwłaszcza gdy tyle mówi się o tym niszczycielskim formaldehydzie. Możecie czuć się bezpiecznie. Wszystkie lakiery B. loves plates są 7-FREE, co znaczy, że nie zawierają siedmiu szkodliwych substancji często występujących w lakierach: Toluene, Dibutyl Phthalate (DBP), Formaldehyde, Formaldehyde Resin, Camphor, TPHP oraz Xylene. 




Do zdobienia użyłam:
płytki do stempli B.06 classy and chic
białego lakieru do stempli BLP02 B. an Arctic Snow
błękitnego Colour Alike Niebieskie Migdały
kobaltowego Colour Alike Maltanka
beżowego zapachowego Sense&Body Jasmin
holo top coatu Colour Alike

06 kwietnia

Kwitnące magnolie. Born Pretty Store i Golden Rose.

Kwitnące magnolie. Born Pretty Store i Golden Rose.
Zaczyna się wiosna... Zawsze najbardziej czekam na moment, kiedy zaczną kwitnąć drzewka owocowe i krzewy ozdobne. Moje ulubione to bzy, ale magnolie też uwielbiam.. szkoda że kwitną tak krótko i nigdy nie zdążę nacieszyć nimi oczu. Na szczęście mogę cieszyć się nimi cały rok na paznokciach, wystarczy tylko mieć troszkę talentu i namalować je za pomocą farbek akrylowych...albo kupić odpowiednią płytkę z tym wzorem. 
Ja zaliczam się do tej drugiej kategorii, niestety nie mam zbyt wielkich zdolności jeśli chodzi o rysowanie, ale od czego są stemple ;)






Odkąd zobaczyłam płytki do layeringu w ofercie Born pretty store, wiedziałam, że któraś trafi w moje ręce. Zawsze moją ulubioną metodą zdobienia paznokci było reverse stamping, czyli kolorowane stemple, a za pomocą layeringu, czyli nakładania na siebie kolejnych warstw wzoru możemy osiągnąć podobny efekt wielokolorowych wzorów. Musimy jednak pamiętać, że do tego niezbędny będzie przezroczysty stempel i kilka kolorów lakierów do stempli, lub zwykłych lakierów o dobrej pigmentacji.




Wybrałam płytkę L001 którą znajdziecie pod numerem #45510. Przeważają na niej kwiaty, chociaż znajdziemy też gałązki i motylka. Oprócz mojej płytki, seria Overprint składa się jeszcze z dwóch innych - motylkowej i liściastej. 

Po pierwszych testach bardzo mi się podoba takie stemplowanie, jest tylko jedno ale, ten sam problem co zawsze. Wzory są za duże na moje paznokcie. Musiałabym ciapnąć jedną taką różę czy słonecznika na środku paznokcia, a i tak przy krótkich nie zmieściłyby się. Dobrze że magnolię na gałązce dało się podzielić na dwa paznokcie i jeszcze jeden kwiatek dosztukowałam.

Zauważyłam też niedobór w lakierach do stempli. Mam jakieś 25 + zwykłe o dobrej pigmentacji ale to za mało i kilku kolorów mi brakuje.







Jako tło do magnoliowego zdobienia posłużył mi piękny mleczny róż Golden Rose Ice Chic nr 05. Co prawda musiałam nałożyć 4 warstwy żeby osiągnąć taki efekt, ale to chyba najlepszy mleczny lakier w mojej kolekcji. Dłonie wyglądają na zadbane i eleganckie, myślę, że to dobre wyjście gdy nie mamy pomysłu na manicure, to taki lakier last minute, zwłaszcza że szybko wysycha. 




Do wykonania użyłam:
płytki BPS Overprint L-001
mlecznego Golden Rose Ice Chic 05
bordowego Golden Rose Express Dry
bieli Golden Rose Color Expert
złotego Golden Rose Metals 102
brązowego Colour Alike B. a chestnut
złotych ćwieków z Aliexpress