Pokazywanie postów oznaczonych etykietą helen. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą helen. Pokaż wszystkie posty

31 stycznia

Błękitne śnieżynki - Sophin 87, 351 i Born Pretty Store #9.

Błękitne śnieżynki - Sophin 87, 351 i Born Pretty Store #9.
Witajcie ;)
Dziś pokażę wam zdobienie, które wyglądało niesamowicie. Szkoda że tylko na żywo. Nie wiem dlaczego, mój aparat ostatnio fiksuje i nie chce ze mną współpracować. 
Zdobienie to przygotowałam aż 3 lakierami, które dostałam w ramach współpracy. Nie zrobiła tego celowo - tak mi jakoś kolory przypasowały i stwierdziłam, że to jest to. Dzisiaj bierzemy na tapetę lakiery Sophin 87 i 351 oraz Born Pretty Store nr 9 z serii przeznaczonej do stemplowania.


Jestem bardzo zła, bo na żywo błękitne śnieżynki były bardzo widoczne, a na zdjęciach kompletnie ich nie widać. Nie wiem dlaczego tak się dzieje. Może top, którym je przykryłam za bardzo odbijał światło i mój aparat zgłupiał? Poza tym nie było słońca (ostatnio norma), więc zdjęcia wyszły jakie wyszły.



Śnieżynki pochodzą z płytki Helen 08 i użyłam ich także w zdobieniu z ostatniego posta (klik!). Bardzo mi się podobają, bo są drobne i dobrze wyglądają na moich paznokciach. Żeby nie było smutno postanowiłam dodać opalizujący ćwiek z LadyQueen, klik! Dlatego też zabezpieczyłam matowego Sophina topem. 

Błękitny lakier do stemplowania z Born Pretty Store nr 9 jest bardzo dobrej jakości. Posiadam też biały i żółty. Białego używam od jakiegoś czasu i nie mogę mu nic zarzucić :) Mam nadzieję, że kiedyś uda mi się zebrać całą paletę kolorów, bo czasem na prawdę brakuje mi kolorowych lakierów do stemplowania :) Tutaj kolory są wyraźne i to nie tylko na jasnych lakierach, z czego jestem bardzo zadowolona. Uwierzcie, na żywo efekt był niesamowity.

 

A jak przedstawiają się Sophiny? Poniżej napiszę kilka słów o tych lakierach, jak zwykle spisały się na medal :)


Sophin 351 to mój drugi egzemplarz z kolekcji Matte Allure. Mam jeszcze jasny fiolet 354. Błękitek to taka cicha woda. W buteleczce wydaje się być bardzo rozbielony, a wszystko to przez zmatowione szkło, z którego jest wykonana butelka. Na wzorniku na prawdę wygląda na prawdę ciekawie i to samo na paznokciach. Będzie idealny na lato :) 
Jeśli chodzi o dane techniczne, to schnie błyskawicznie i utrzymuje się na paznokciach długo, nie odpryskuje, ale (jak to z matami jest) końcówki wycierają się bardzo szybko, bo już 2 dnia. Dlatego właśnie prawie zawsze zabezpieczam takie lakiery topem i cieszę się nimi nawet tydzień :)
Jedyne co może sprawiać problem, to błyskawiczne zasychanie. Lakier jest już prawie suchy na pędzelku, więc nakładając go na płytkę nie ma czasu na poprawki, ale sądzę, że bardziej 'wprawionej' lakieromaniaczce nie sprawi to żadnego problemu :)


Lakier o numerze 87 to mój pierwszy 'zwykły' lakier od Sophin. Wszystkie pozostałe mają jakieś bajery, są holograficzne, matowe, satynowe, pełne drobinek itp :) Jednak jest wiele kremowych lakierów w gamie kolorystycznej marki, które zwracają na siebie uwagę i ten właśnie do nich należy. Gdzieś widziałam, że jest to dupe OPI My Vampire is Buff, ale nie posiadam tego lakieru. Z tego co widziałam, to są dość podobne. Ma któraś z was w swoich zbiorach tego OPI? :)
Jeśli chodzi o dane techniczne, to lakier osiąga dość dobre krycie po dwóch warstwach, ale z tego co pamiętam to położyłam trzy, ale cieniuteńkie. Schnie błyskawicznie, jak z resztą wszystkie lakiery tej marki, pięknie lśni i utrzymuje się długo bez uszczerbku. Nudziak idealny :)

Jestem ogromnie zadowolona z obydwu lakierów. Mam już wiele pomysłów na wykorzystanie ich w zdobieniach :) Nadchodzi wiosna i lato, a to moje ulubione pory roku jeśli chodzi o zdobienia, bo najbardziej lubię te kwiatowe, a rozwijająca się roślinność jest najlepszą inspiracją :) Niebawem mój blog rozkwitnie, a takie jasne lakiery są idealnym tłem pod kolorowe kwiaty. Już nie mogę się doczekać :)



30 stycznia

Projekt tęcza II - czarny. Wyniki projektu Zima z Owidią.

Projekt tęcza II - czarny. Wyniki projektu Zima z Owidią.
Witajcie kochane :)
Dziś pokażę wam mani na drugi tydzień projektu Tęcza II organizowanego przez Aggi eN. Tym razem miałyśmy za zadanie zmalować pazurki w kolorze czerni. Nie był to dla mnie duży problem, bo od dawna takie właśnie za mną chodziły :)
Dodam, że namalowałam je w jakieś 20 minut, bo na szybko musiałam skrócić pazurki, a co za tym idzie zmienić manicure, a że było już dosyć późno, a następnego dnia musiałam wstać o 4.30... powstało proste i błyskawiczne mani :)



Czarne tło to mój ulubiony Wibo nr 34. Poprzedni ulubieniec do stemplowania, teraz mam już 'profesjonalny' lakier do tego :D Jakby mogło zabraknąć Sophina w tym zdobieniu? Srebrne tło pod gwiazdką, to nie kto inny, ale Sophin 206, tylko jak zwykle ostatnio nie było dobrego światła aby uchwycić tęczę tańczącą w jego drobinkach. Ostatnio tak mam, że gdy tylko sięgam po aparat, to słońce nagle zachodzi. Jakiś czar czy co? -.-



Śnieżynki pochodzą z płytki Helen 08, którą wygrałam w rozdaniu u Trii. Jestem bardzo zadowolona z tego konkretnego wzoru, bo śnieżynki są dość drobne, przez co idealnie widać je na moich pazurkach. Mam inne płytki ze śnieżynkami i wszystkie są taaaakie wielkie, że nie wejdą za nic w całości na mojego paznokcia, no ewentualnie na kciuka. Sreberko do stemplowania, to klasycznie Avon Metallics.

A gwiazdka pochodzi z karuzeli z LadyQueen, którą możecie kupić tutaj, klik!


Gwiazdka trzymała się świetnie, nic nie odstawało :) Na szczęście wszystkie elementy w karuzeli są dosyć niewielkie, bardzo się z tego cieszę, bo na moich maluszkach ozdoby większe niż 2mm zwykle odstają i wydają się ogromne i przytłaczające. Jedyne do czego mogę się przyczepić to wykonanie karuzeli samej w sobie. Jest z bardzo tandetnego plastiku i 'lekko chodzi', mam wrażenie że zaraz rozpadnie mi się w rękach, a gwiazdki, sopelki, motylki i inne wylądują na podłodze. Do zawartości jednak nie mogę się przyczepić :)
Jeśli macie ochotę na zakupy w Lady Queen, to zapraszam do skorzystania z mojego kodu zniżkowego :) Powiem wam, że warto, ostatnio pojawiło się kilka nowych dużych płytek z ciekawymi wzorami :)



______________________________

Kochane moje! Mam dla was ogłoszenie wyników projektu :) Nie mogłam się doczekać przez cały tydzień, aż w końcu znajdę chwilkę czasu, aby wam to oznajmić :) 

Przede wszystkich chciałabym wam ogromnie podziękować za udział w moim projekcie. Święta to problematyczny czas aby siąść i coś zmalować, a do tego jeszcze zdobienie na projekt, poza tym mój projekt zazębił się z Projektem u Elizy i Zbiorowym Malowaniem... jednak znalazłyście czas i chęci aby malować coś dla mnie... Nawet nie wiecie jaka jestem szczęśliwa, że znalazło się kilkanaście dziewczyn, które chciały wziąć udział i co tydzień dostawałam nowe prace. To dla mnie ogromne wyróżnienie. Dziękuję wam :)

Nie przeciągając... Najwięcej głosów zdobyła BELGIJSKA!
Belgi, sama kibicowałam ci w duchu ;) Uważam, że nagroda jest w pełni zasłużona, bo stawałaś na podium prawie w każdym tygodniu. Twoje pomysły wyróżniały się kreatywnością, schludnością i dokładnością w wykonaniu. Niezmiernie się cieszę, że czytelniczki i uczestniczki projektu postanowiły postawić na ciebie :)

A drugą nagrodę, zdobywa GOSIA C-M!
Tą nagrodą dysponowałam ja i postanowiłam nagrodzić Gosię, bo jej zdobienia również bardzo mi się podobały. Estetyczne, schludne, nieprzesadzone - takie jak lubię. Gosiu, mam nadzieję, że to wyróżnienie troszkę cię zachęci i kiedyś dołączysz do grona blogerek, na pewno chętnie czytałabym twojego bloga :)

Dziewczyny, proszę o kontakt na mojego maila: carinne666@o2.pl.
Niestety miałam tylko dwie nagrody, ale najchętniej nagrodziłabym was wszystkie! Dziękuję raz jeszcze :)