15 maja

Lakiery hybrydowe Isabellenails. Moja opinia, swatche i kilka słów o marce.

Witajcie :)
Te, które śledzą mnie na instagramie już dawno widziały, że nawiązałam nową współpracę z marką Isabellenails. Jest to jedna z największych hurtowni kosmetycznych w Polsce, która swoją ofertę kieruje zarówno do klientów profesjonalnych, jak i amatorów działających w domowym zaciszu. W szerokim asortymencie sklepu znajdziecie nie tylko produkty do stylizacji paznokci, jak lakiery hybrydowe, ale także kosmetyki do pielęgnacji ciała.


Jakie te białe buteleczki są urocze! Dostałam do przetestowania dwa kolory, które sama wybrałam: pastelowy błękit i nudziak, bazę i top oraz dwa pyłki. Dodatkowo dostałam jeszcze dwie malutkie buteleczki z cleanerem i acetonem. Dzięki takiemu zestawowi mogłam kompleksowo przetestować produkty marki i wyrobić sobie opinię na jej temat.

Opiszę wam cztery najważniejsze aspekty pod względem których testowałam hybrydy Isabellenails, czyli konsystencję, pędzelek, krycie i trwałość.


Konsystencja
Ogólnie zadziwiła mnie konsystencja wszystkich lakierów. Zarówno baza i top, jak i kolory są bardzo rzadkie. Wszystkie hybrydy jakich używałam były raczej gęste lub bardzo gęste. Jeśli o mnie chodzi, nie jest to wada, a wręcz zaleta. Maluje się nimi prawie jak zwykłymi lakierami.

Najbardziej gęsta ze wszystkich produktów jest baza jednak i tak ciężko będzie nią zbudować krzywą c. Polecam robić to cienkimi warstwami aby nie zalać skórek. Dla mnie luźna konsystencja nie jest wadą, wręcz przeciwnie, bo bardzo dobrze się poziomuje. 

Jeśli chodzi o top, to jestem raczej zadowolona, chociaż jak dla mnie mógłby mocniej błyszczeć. Zabezpiecza lakier, nie wyciera się, nie kurczy się w lampie. Nakładany cienką warstwą na pewno nie spłynie na skórki


Pędzelek
Zobaczcie te króciutkie pędzelki! Jako właścicielka raczej krótkich i bardzo wąskich paznokci denerwują mnie wszechobecne wielkie i grube miotły. Może dla właścicielek bardzo długich i szerokich paznokci pędzelki w hybrydach Isabellenails nie będą odpowiednie, ale ja jestem zachwycona. Nie umazałam sobie skórek i nałożyłam warstwy odpowiedniej długości.

Krycie
No tutaj mogłoby być lepiej. Specjalnie wybrałam pastelowe kolory, bo one są dobrym wyznacznikiem, zwykle słabo kryją. W tym przypadku obydwa kolory potrzebują 3 warstw, czyli tak jak zwykle pastele. Ciekawa jestem jak spisują się ciemne kolory tej marki.

Trwałość
Oczywiście to indywidualna kwestia, ale testowałam na sobie i na siostrze dla porównania. Ja swoje hybrydy zdjęłam po dziesięciu dniach, bo nie cierpię odrostu, siostra po dwóch tygodniach. Wszystko elegancko się trzymało ;)

  

Pierwszy lakier hybrydowy Isabellenails, który wybrałam to pastelowy błękit 616 pastel blue lagoon. Przypomina mi trochę ten lakier hybrydowy Semilac, który można dostać na eventach marki, czyli Semilike. Ten odcień błękitu będzie pasował każdej z nas. Zachwycił mnie i mam mnóstwo pomysłów na wiosenne zdobienia z jego udziałem. 






Drugi kolor to nudziak 363 pastel beige. Na stronie wydawał mi się mniej pomarańczowy. Chociaż to śliczny kolor, to nie czuję się w nim najlepiej, bo jakoś gryzie się z moją karnacją. Ale siostrze się dobrze nosił.




Dziękuję marce Isabellenails za udostępnienie mi produktów do testów. Fakt że dostałam je w ramach współpracy nie wpłynął na moją opinię, jest ona jak zawsze rzetelna.

Nie spotkałam zbyt wielu opinii o lakierach hybrydowych Isabellenails w internecie. Jeśli testowałyście hybrydy tej marki, to podzielcie się swoimi opiniami w komentarzach, chętni poczytam co o nich myślicie.
Uwielbiam testować hybrydy. W dzisiejszych czasach lakiery hybrydowe to ogromne ułatwienie dla wielu pań i sama z niego korzystam przed większymi wyjściami czy imprezami. Hybrydy są niezawodne, ryzyko że coś nam się zedrze, odpadnie czy pęknie jest raczej znikome ;) Do tego jest tak wiele metod zdobienia, a ciągle powstają nowe techniki... ;)
Używacie hybryd, czy stawiacie na klasykę?


4 komentarze: