Pokazywanie postów oznaczonych etykietą french. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą french. Pokaż wszystkie posty

26 stycznia

Paznokcie Panny Młodej.

Paznokcie Panny Młodej.
Witajcie :)
Dziś mam dla was tak stare zdobienie, że w sumie to nie pamiętam nawet wszystkich lakierów, jakich do niego użyłam :) Mimo to zdobienie nosiło mi się bardzo dobrze i aż żal było je zmywać ;)
Gdyby Panna Młoda zdecydowała się na niebieskie dodatki do sukni ślubnej, to sądzę, że takie paznokcie całkiem całkiem by pasowały. A jeśli nie na ślub, to takie delikatne zdobienie pasuje na każdą okazję, jest na tyle neutralne, że sprawdzi się w każdej sytuacji.



Z tego co pamiętam, to to mani zmalowałam jakoś w październiku. Jako bazę pewnie użyłam mojego (wtedy) ulubionego starożytnego Wibo z serii Trend Nude czy jakoś tak ze startym numerkiem (serio starożytny, on ma chyba ze 3 lata już :D), na to dodałam jakieś brokaciki, sypkiego takiego nie posiadam, więc sądzę, że to LeMax bez numerka, w przezroczystej bazie pływają bardzo drobne, opalizujące heksy, w moim świetle nie widać, ale nie opalizują tylko na różowy, ale na zielony i niebieski.


Biel, której użyłam do stempli, wygrałam latem w rozdaniu na blogu Born Pretty Store. Wciąż ją testuję i ogólnie to dobry produkt, ale wkurza mnie to, że nie współpracuje ze wszystkimi typami stempli. Lubi twarde i na nich odbija się dobrze, na miękkich robi dziury i prześwity.

Perełki na palcu serdecznym pochodzą z karuzeli LadyQueen, a niebieskie kółeczka to piegi z BPS. Mam je w takim słoiczku po brzegi wypełnionym tęczowymi, neonowymi piegami w różnych rozmiarach. Uwielbiam je, zwłaszcza latem :)
Użyłam płytki hehe24, nie wiem jak określić ten wzór, pajęczynka? Muszę znów po nią sięgnąć, bo wzorki są całkiem interesujące ;)

Mam nadzieję, że moje zapomniane zdobienie wam się spodoba :) Nie wiem jak mogłam je pominąć, w końcu byłam z niego całkiem zadowolona, mimo że to taka łatwizna ;)


20 marca

Projekt NAILART - tydzień 6.

Projekt NAILART - tydzień 6.
Witajcie :)
Tygodniem szóstym projektu Nailart stworzonego przez Sabi z bloga Sabi-nails jest "Biżu", czyli wrzucamy na paznokcie wszelkie ozdoby i malujemy biżuterię ;)
Rzadko wrzucam kamyczki na moje paznokcie, bo niezbyt wygodnie mi się je nosi, jednak do tego tygodnia się przełamałam i wykonałam aż 3 zdobienia. Zacznę od najmniej udanego ;)

Dzisiejsze zdobienie zatytułowałam "Paznokcie Panny Młodej". Lubię czasem postawić na klasyczną elegancję, a do frencha bardzo pasują cyrkonie. Może to nic odkrywczego, ale bardzo dobrze mi się nosiło :)




Jestem nie do końca zadowolona z tego mani, bo mój kijowy top rozmiękczył mi frenchowe końcówki i poodbijałam na nich pościel, gdzieniegdzie rozmazał stemple, a do tego zmatowił kryształki... O skórkach nie wspomnę, bo to moja zmora. Sucha i alergiczna skóra doprowadza mnie do białej gorączki. Mimo wszystko moim laickim w dziedzinie nailartu koleżankom bardzo się podobało :)
Ale i mnie dobrze nosiło się takie paznokcie, mimo kryształków nie były one 'przeładowane'. Nie lubię takiego efektu, wolę jak jest skromnie. 
Jutro uraczę was kolejną porcją moich nieudolnych zdobień :)