Pokazywanie postów oznaczonych etykietą quiz. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą quiz. Pokaż wszystkie posty

15 grudnia

Lakiery Quiz Gel Like - porównanie 4 kolorów.

Lakiery Quiz Gel Like - porównanie 4 kolorów.
Witajcie :)
Niedawno nawiązałam współpracę z firmą Quiz, od której otrzymałam 4 lakiery z nowej żelowej serii. Szczerze mówiąc bardzo lubię lakiery żelowe, więc byłam bardzo zadowolona, że mogę je przetestować. Dodatkowo jest to moja pierwsza współpraca z polską firmą i pierwsze lakiery jakie otrzymałam do recenzji, więc proszę o wyrozumiałość :)


Kolory jakie otrzymałam to od lewej: ciemny fiolet nr 710, jasny fiolet z domieszką szarości nr 716, piękny kobalt nr 709 i koral 706.

Na pierwszy rzut oka najbardziej przypadły mi do gustu kobalt i koral, więc postanowiłam poświęcić im osobną notkę. Ale obydwa fiolety też się przepięknie komponują, więc od razu wykonałam nimi zdobienie.


Jeśli chodzi o właściwości, to nie różnią się znacząco. Najjaśniejszy jest troszkę gęstszy od pozostałych i to jedyna różnica jaką odnotowałam.

Emalie mają świetne krycie, dają radę po jednej grubszej warstwie, ja jednak wolę dodać drugą, co pogłębia kolor, zwłaszcza przy granacie :) nic nie smuży ;)
Bałam się, że czas schnięcia będzie bardzo długi z uwagi na to, że większość lakierów żelowych długo schnie, ale nie było problemu. Schną szybciutko i to bez topu.
Co do trwałości, to nosiłam te lakiery bez topu i trzymały się do 4 dni (potem zmywałam, nowe mani, same rozumiecie ;) i trzymały się bez uszczerbku, jedyny ślad noszenia to wytarte końcówki.
Emalie te są faktycznie dość gęste, ale mnie to nie przeszkadza, bo umiem już nakładać takie lakiery, jednak dla początkujących może to być mały problem. Ale wystarczy trochę praktyki aby wszystko wychodziło w porządku.
Samo nakładanie nie jest trudne, ale trzeba się sprężać, bo lakiery szybko robią się plastyczne i nie ma czasu na poprawki.
Cena również przemawia na korzyść tego produktu, bo mamy świetne lakiery za niewiele ponad 5 zł! :) Dobra alternatywa dla tych, które nie lubią przepłacać za lakiery (ja nie lubię :D)

Jedyna wada: pędzelki są bardzo wielkie i szerokie, co w zetknięciu z moimi małymi paznokietkami było trochę problematyczne.

Pokażę wam jeszcze jakie zdobienia przygotowałam tymi lakierami:



Jak widzicie przygotowałam dwa zdobienia, jedno eteryczne i romantyczne (ach te różyczki!), a drugie energetyczne i geometryczne :) Mam nadzieję, że przypadną wam do gustu.

Chciałam bardzo podziękować firmie Quiz za możliwość przetestowania ich lakierów, nigdy nie miałam z nimi styczności, więc to było dla mnie nowe doświadczenie. Oczywiście zaznaczam, że nie wpłynęło to na szczerość mojej recenzji, oparta jest tylko i wyłącznie na moich odczuciach. Jeśli zainteresowały was te lakiery, to zapraszam do zapoznania się ze sklepem internetowym marki, znajdziecie tam te lakiery oraz inne wspaniałe produkty










03 grudnia

Projekt u Elizy - negative space. Pierwsze spotkanie z lakierami Quiz.

Projekt u Elizy - negative space. Pierwsze spotkanie z lakierami Quiz.
Witajcie. 
Dziś szybciutko pokażę wam mani na projekt Elizy, do którego wykorzystałam moje dwa z czterech żelowych lakierów firmy Quiz. Otrzymałam je do zrecenzowania, ale o tym w kolejnych notkach, dziś zaprezentuję wam dwa kolory i podzielę się pierwszymi wrażeniami.



Od firmy Quiz otrzymałam 4 lakiery z nowej serii żelowej: jasny i ciemny fiolet, kobalt i koral. Wszystkie bardzo przypadły mi do gustu i totalnie nie mogłam się zdecydować, które użyć na pierwszy ogień. 
Przyznam, że troszkę się bałam, bo z reguły żelowe lakiery są gęste i dość długo schną, ale te działają całkiem dobrze :) Jedyne do czego mogę się przyczepić już teraz to dość duży pędzelek, ale ja mam bardzo wąskie i drobne paznokcie, dla osób o szerokiej płytce na pewno będą udogodnieniem.

To tyle z pierwszych wrażeń, na pełną recenzję musicie jeszcze poczekać, aż użyję pozostałych kolorów :) Przejdźmy do zdobienia:



Negativ space chyba każdy zna, bo w tym roku to bardzo modna forma zdobienia paznokci. A jeśli ktoś jeszcze nie wie, to chodzi o pozostawienie części płytki paznokcia 'gołej' ;) Nie lubię tej metody, bo moje pazurki nie są idealne, mam dość duży wolny brzeg, bo moja płytka jest krótka, a poza tym to dodatkowo czerwony lakier przebarwił mi pazurki na kolor żółto-pomarańczowy i nie mogłam sobie z tym poradzić.. Dlatego wygląda to jak wygląda.

Nie chciało mi się bawić z tasiemkami, więc postawiłam na białą siateczkę odbitą z płytki hehe18, spod której przeziera płytka paznokcia, a na tym domalowałam różyczki. Przyznam wam, że to mani bardzo mi się podobało i gdyby nie moja nieidealna płytka, to byłoby całkiem ładnie ;)
Możecie dostrzec różnicę w ułożeniu różyczek na prawej i lewej dłoni, to zamierzony efekt ;)

Dorzuciłam po 3 srebrne ćwieki na nieakcentowane paznokcie co by nie było nudno :) różyczki naciapałam za pomocą sondy, a dodatkowo dodałam kilka pociągnięć srebrnym lakierem do zdobień :)

Przepraszam z góry za jakość zdjęć, teraz robię je po szkole na skwerku nieopodal niej :D inaczej się nie da, bo gdy wracam do domu jest już ciemno, a ze szkoły wychodzę koło 13.30, to jeszcze nie ma tragedii :D tylko muszę tachać aparat i lakiery ..

Mam nadzieję, że spodoba wam się mój negativ space ;)