30 lipca
Wracam do blogowania! Kwiatowe zdobienie paznokci w letnich kolorach.
19 stycznia
Winter Wonderland. Zimowe zdobienie z gałązkami.
15 grudnia
BLOGMAS, dzień 15. Zimowe twin mani z Malinailą.
Oh, the weather outside is frightful
But the fire is so delightful
And since we're no place to go
Let it snow, let it snow, let it snow
Dziś mam dla Was szczególny post, bo mam do pokazania aż dwa mani, z czego to drugie nie zostało stworzone przeze mnie, tylko przez Weronikę, którą na pewno znacie z bloga Malinaila oraz instagrama o tej samej nazwie. Rok temu miałam przyjemność współpracować z Weroniką pierwszy raz, stworzyłyśmy wtedy zdobienie z wzorem lakieru do paznokci z płytki B.00 rainbows and unicorns. Tym razem wybrałyśmy wspólny motyw, czyli grafikę z misiem polarnym i te same kolory. Technika tym razem była dowolna, bo niestety nie podołałam ręcznym malowankom i mój miś wyglądał lekko obscenicznie xD
No i jak nam poszło? ;)
Jak widzicie, Weronika wiernie odwzorowała misia, a nawet napis! Chciałabym mieć takiego skilla we freehandzie ;) Na szczęście na ratunek przybyły mi stemple. Co ja bym bez nich zrobiła? Pewnie nosiłabym gładkie paznokcie. Albo w końcu musiałabym się nauczyć jak się poprawnie trzyma pędzel w dłoni :D U Weroniki na blogu widnieje wpis, gdzie dowiecie się, jak namalować takiego misia oraz poznacie technikę malowania śnieżynek za pomocą farbek akrylowych, klik!
Podczas gdy misiek wysychał na stemplu, odbiłam na pozostałych paznokciach śnieżynki z innej płytki, a dokładnie z zeszłorocznej Born Pretty Christmas L006. Niestety nie mogę jej podlinkować, bo nie ma jej w tym momencie na stronie, ale ma na prawdę świetne wzory, które nieczęsto są spotykane na innych świątecznych płytkach. Na środkowym palcu odbiłam cały zwór, a na małym i wskazującym tylko fragment motywu. Dodałam też więcej białych kropeczek między śnieżynkami.
Gdy misio troszkę wysechł, przeniosłam go na paznokieć serdeczny i kciuk, a potem odbiłam białym lakierem pojedyncze śnieżynki, które go otaczały na płytce i białą zaspę, na której siedział. Dodałam też białe kropeczki. Tak, te białe kropeczki to freehand na miarę moich możliwości :D
04 grudnia
BLOGMAS, dzień 4. It's beginning to look a lot like Christmas
26 października
#ypslackiertchallenge - Pumpkin Party. Dyniowe paznokcie
Dynie. W sezonie jesiennym widzimy je na każdym kroku. Można przerobić ją dosłownie na wszystko, bo jej smak jest raczej neutralny. Na ciasto, zupę krem, makaron, co tylko chcecie. Podobno nawet kawę, choć słyszałam, że ta słynna pumpkin spice latte, to po prostu latte z przyprawą korzenną. Kolejna niepopularna opinia z mojej strony: nie cierpię dyni. Jak muszę, to zjem zupę krem lub ciasto, ale nie odczuwam jakiejś dużej przyjemności z jedzenia tego warzywa. Niemniej jednak jest to symbol jesieni i także Halloween. Na pewno nie tylko moim pierwszym skojarzeniem z tym świętem jest wydrążona dynia.
Ten przepiękny oliwkowy lakier pochodzi z najnowszej kolekcji lakierów Maga Jesień/Zima 2020 (choć na nalepce pod lakierem mam napis Jesień/Zima 2021, Maga zagięła czasoprzestrzeń? :D) i nosi oznaczenie 7Z Los Moros. Ja kupiłam go w drogerii, ale lakiery są dostępne także online, w sklepie firmowym Maga. A co sama firma pisze o swojej nowej kolekcji?
źródło: www.sklep.maga-lab.pl
Ja bardzo lubię lakiery tej firmy. Formuła jest lekko gęsta, żelowa, coś jak przy lakierach hybrydowych, no i faktycznie spokojnie będzie się trzymać kilka dobrych dni, nie wiem czy aż 10, bo nie testowałam ich aż tak długo. Ale nosiłam kiedyś inny lakier z zeszłorocznej jesienno/zimowej kolekcji prawie tydzień, wszystko pięknie się trzymało. Lakiery są dwuwarstwowe, choć po pierwszej otrzymamy już niezłe krycie, schną bardzo szybko i pięknie lśnią. No i jest to produkt polski, a w dzisiejszych trudnych czasach warto stawiać na naszych!
W zdobieniu nosiłam ten lakier z matowym topem, ale na drugiej ręce zostawiłam go solo, żeby zaprezentować go w pełnej krasie. Ja jestem zakochana w oliwkowym Los Moros <3 żałuję tylko, że nie kupiłam jeszcze musztardowego Boho, zamiast niego wybrałam również piękną głęboką czerwień.
Zauważyłam też uroczy szczegół, w zeszłym roku zakrętki były złote, a w tym roku są miedziane. Ciekawy detal ;)
18 lipca
Romantyczne piwonie. Zdobienie z lakierem Moyou Desert Rose.
19 maja
Frischlackiertchallenge - Green Garden. Zielone paznokcie z Eveline i B. loves plates.
08 lutego
Projekt #malinailove - Moja miłość stemple.
Uwielbiam wszelkie projekty i wyzwania paznokciowe, choć nie wszystko udaje mi się robić na czas. Gdy tylko zobaczyłam, że Malinaila organizuje walentynkowy projekt, postanowiłam wziąć udział.
Najbardziej podoba mi się to, że tematy można rozumieć na wiele sposobów, nie ma ścisłych reguł i terminów. W końcu projekt ma być zabawą ;) Wszystkie tematy zobaczycie na instagramie Weroniki, klik!
















































