Witajcie ;)
Tak się cieszyłam ze słoneczka..że aż wyszły deszczowe chmury, więc dziś mani w deszczowej kolorystyce ;) Tak w zasadzie to moja propozycja mogłaby się sprawdzić jako paznokcie panny młodej - pastelowa baza, biała koronka i cyrkonie. Wiele pań decyduje się własnie na takie rozwiązanie w tym ważnym dniu.
Bazą do tego zdobienia jest prześliczny Rimmel Super Gel nr 082 o nazwie Purple Splash. Taki całkiem purple to on nie jest, to raczej błękit zmieszany z jasnym fioletem, coś pomiędzy ;) Ma dobre krycie jak na tak jasny kolor - dwie cienkie warstwy. Aplikacja jak marzenie - żadnych smug, nie jest kredowy. Na plus też czas wysychania, oraz blask. Poza tym nie jest gęsty, a niestety często 'żelowe' lakiery lubią być glutkowate.
Nie sądziłam, że biała koronka będzie tak dobrze wyglądała na jasnym tle, w zamyśle wzory miały być rozmyte, lekko transparentne. Cieszę się, że efekt przerósł moje oczekiwania i w efekcie bardzo miło nosiło mi się to zdobienie ;) Teraz, wiosną czas odkurzyć moje koronkowe płytki i najukochańsze pastele! <3
Cyrkonie, których użyłam do tego zdobienia, dostałam w ramach współpracy ze sklepem Prezenty z dalekich krajów. Otrzymałam okrągłą karuzelkę z cyrkoniami w kilku rozmiarach. W opakowaniu przepięknie się mienią, ale na paznokciu niestety sporo tracą. Srebrna farba na spodzie niszczy się w kontakcie z mokrym lakierem, poza tym cyrkonie zmatowiały, mimo że nie zalałam ich topem.
Spróbuję wykonać jeszcze jedno podejście, tym razem z hybrydą, zobaczymy co z tego wyjdzie ;)
Możecie je kupić tutaj, klik!



