Pokazywanie postów oznaczonych etykietą prezentyzdalekichkrajów. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą prezentyzdalekichkrajów. Pokaż wszystkie posty

03 kwietnia

Subtelne koronki i cyrkonie. Prezenty z dalekich krajów.

Subtelne koronki i cyrkonie. Prezenty z dalekich krajów.
Witajcie ;)
Tak się cieszyłam ze słoneczka..że aż wyszły deszczowe chmury, więc dziś mani w deszczowej kolorystyce ;) Tak w zasadzie to moja propozycja mogłaby się sprawdzić jako paznokcie panny młodej - pastelowa baza, biała koronka i cyrkonie. Wiele pań decyduje się własnie na takie rozwiązanie w tym ważnym dniu.


Bazą do tego zdobienia jest prześliczny Rimmel Super Gel nr 082 o nazwie Purple Splash. Taki całkiem purple to on nie jest, to raczej błękit zmieszany z jasnym fioletem, coś pomiędzy ;)  Ma dobre krycie jak na tak jasny kolor - dwie cienkie warstwy. Aplikacja jak marzenie - żadnych smug, nie jest kredowy. Na plus też czas wysychania, oraz blask. Poza tym nie jest gęsty, a niestety często 'żelowe' lakiery lubią być glutkowate. 


Nie sądziłam, że biała koronka będzie tak dobrze wyglądała na jasnym tle, w zamyśle wzory miały być rozmyte, lekko transparentne. Cieszę się, że efekt przerósł moje oczekiwania i w efekcie bardzo miło nosiło mi się to zdobienie ;) Teraz, wiosną czas odkurzyć moje koronkowe płytki i najukochańsze pastele! <3


Cyrkonie, których użyłam do tego zdobienia, dostałam w ramach współpracy ze sklepem Prezenty z dalekich krajów. Otrzymałam okrągłą karuzelkę z cyrkoniami w kilku rozmiarach. W opakowaniu przepięknie się mienią, ale na paznokciu niestety sporo tracą. Srebrna farba na spodzie niszczy się w kontakcie z mokrym lakierem, poza tym cyrkonie zmatowiały, mimo że nie zalałam ich topem. 
Spróbuję wykonać jeszcze jedno podejście, tym razem z hybrydą, zobaczymy co z tego wyjdzie ;)
Możecie je kupić tutaj, klik!



14 grudnia

Prezenty z dalekich krajów - zestaw pędzelków.

Prezenty z dalekich krajów - zestaw pędzelków.
Witajcie :)
Dziś opowiem wam o pędzelkach, które dostałam w ramach współpracy ze sklepem Prezenty z dalekich krajów. Oprócz pędzli dostałam także pyłek, który ma za zadanie stworzyć na naszych paznokciach efekt lustra. Pisałam o nim już tutaj oraz stworzyłam manicure z jego udziałem, klik!


Zestaw obejmuje trzy pędzle o różnej długości i grubości włosia. Mają białe trzonki, zwężające się ku włosiu, dzięki temu bardzo wygodnie leżą w dłoni. Ogólnie są wykonane dobrze, nie można im nic zarzucić.


Jedyne wady jakie zauważyłam to nierównej długości włosie i tendencja do "rozcapierzania". Jeśli chodzi o grubość, to mam zamiar je poprzycinać, bo wolę zdecydowanie cieńsze pędzle, choć najmniejszy z zestawu jest w porządku.


Przeprowadziłam mały test na kartce i tutaj widać, że najsłabszym ogniwem zestawu jest średni pędzel, robi bardzo grubą kreskę. Z kolei największy przez nieco odstające włosie różniące się długością nie maluje płynnie, kreska jest postrzępiona. Da się temu zaradzić przez przycięcie włosia małymi nożyczkami lub cążkami i to właśnie zamierzam uczynić ;)


A tutaj macie kilka zdobień, do których wykorzystałam między innymi pędzle z tego zestawu ;) mnie najbardziej się podoba pomarańczowy kwiat, róża i zdobienie na szarym tle ;)


13 listopada

Prezenty z dalekich krajów - Pyłek do paznokci mirror effect nr 10.

Prezenty z dalekich krajów - Pyłek do paznokci mirror effect nr 10.
Witajcie :)
Dziś pokażę wam pierwszy produkt, który dotarł do mnie w ramach współpracy ze sklepem Prezenty z dalekich krajów. Jestem zaskoczona, że przesyłka dotarła do mnie tak szybko, bo z reguły zagraniczne przesyłki potrafią iść w nieskończoność, a tu trzy tygodnie. Wynik na wielki plus ;)


Od jakiegoś czasu uczę się stylizacji paznokci metodą hybrydową i przyznam szczerze, że już dawno chciałam przetestować "magiczne" pyłki dające metaliczny albo lustrzany efekt na paznokciach, ale jakoś tak nie było okazji. Jedyny pyłek z jakim miałam do tej pory okazję pracować to (niemodna już podobno ;) syrenka. Z ogromną chęcią zdecydowałam się więc na przetestowanie pyłku w kolorze srebrnym ;) Możecie go kupić tutaj, klik! Wybrany przeze mnie to numer 10.


Pyłek dostałam w słoiczku o pojemności 1g. Nic nie ma prawa się wysypać, bo pojemnik jest zabezpieczony sztywną naklejką. Nie wyrzucałam jej, zawsze nakładam ją przez zamknięciem i dzięki temu wiem, że nie narobi mi bałaganu w pudełku z hybrydami ;)


Postanowiłam wypróbować pyłek na swa sposoby - na przemyty top (nie posiadam jeszcze no wipe) i na warstwę dyspersyjną. Po lewej stronie czarna hybryda z przemytym topem - jak widać nie jest to lustro, ale drobiny tworzą coś w rodzaju tafli. Z kolei po prawej nałożyłam na dwie warstwy czarnej hybrydy. Mnie mniej się podoba ten efekt, nie wiem co wy sądzicie. Chociaż "efekt pogniecionej folii aluminiowej" też mógłby być interesujący :D

Lubicie używać takich pyłków? Ja mam ochotę na więcej, czekam na holo i duochromy <3