wtorek, 12 września 2017

Geometrycznie na holo gradiencie - Wakacyjny Paznokciowy Projekt.

Holo, it's me Cri..Owidia again!
To już ostatni post w tym projekcie. Mimo przeszkód i opóźnień dotarłam do końca ;) Mam nadzieję, że następnym razem będę bardziej punktualna, bo uwielbiam brać udział w takich zabawach ;) Dziękuję Malinowej, a w zasadzie teraz już Asiulcowej za zorganizowanie projektu :)


Zdobienie to nosiłam już jakiś czas temu, kiedy jeszcze świeciło słonko. Ostatnio pogoda jest tak okropna, że tylko rozchorować się można (ja, sterta chusteczek i gorąca herbata pozdrawiamy spod koca).


Gradient w kolorach zieleni wykonałam za pomocą dwóch lakierów Colour Alike - Do jasnej choinki i To był maj. Ładnie razem grają, a drobinki holo przepięknie mieniły się w słoneczku ;)
Nieregularna jodełka pochodzi z płytki B.01 geometry is perfect od B. loves plates. Cieszę się, że wybrałam ten właśnie wzór, bo nie zakrył tego uroczego gradientu, a wręcz podkreślił jego urok ;) Stemplowałam moją ulubioną czernią z Born Pretty Store.


Zdobienie bardzo dobrze mi się nosiło. Uwielbiam holograficzne lakiery, a holo gradienty mają w sobie tyle uroku, że często decyduję się na właśnie taką bazę pod zdobienia ;) Po do jasnej choinki na pewno będę jeszcze sięgała w nadchodzącym okresie jesienno-zimowym, bo jest po prostu przepiękny! <3



sobota, 9 września 2017

Paznokcie w polowych warunkach. Golden Rose Rich Color 78 w towarzystwie stempli.

Witajcie ;)
Jakie są najbardziej ekstremalne warunki do malowania paznokci? Ja miałam kilka razy okazję tworzyć w niesprzyjających warunkach, ogólnie jako sprzyjające i nieekstremalne warunki zaliczam tylko i wyłącznie moje biurko i helmer obok ;) No ale czasem na wakacjach przyjdzie ochota na zmalowanie czegoś nowego, bo woda i piasek nie sprzyja naszym pazurkom.. Normalna osoba stawia na jeden kolor.. ale ja nie jestem normalna, jestem stemplomaniaczką!


Główne skrzypce gra przepiękny lakier Golden Rose Rich Colour 78 w kolorze zgaszonej marsali. Może nie jest wybitnie letni, ale zebrałam za niego wiele komplementów i nawet wylądował na paznokciach mojej koleżanki i cioci ;)

Technicznie sprawuje się równie dobrze, co pozostałe lakiery Golden Rose - dwie cieniutkie warstwy, idealna konsystencja, niezbyt gęsta, ale i nie za luźna, brak zalanych skórek i szybki czas wysychania. 


Do stemplowania użyłam kolejnego lakieru Essence Colour Boost, po sukcesie niebieskiego (klik!) postanowiłam zaopatrzyć się w drugą sztukę, rozmyślam jeszcze nad zakupem fioletu i koralu, bo jak na drogeryjne lakiery, to dają radę ;) Drugi lakier do stempli, którego użyłam, to niezawodny  CA/BLP B.an Iced Coffee, mój totalny ulubieniec ;)


Jasny lakier to Sophin 358, na początku nie bardzo za nim przepadałam, bo smużył, ale teraz chyba troszkę zgęstniał i aplikuje się jak marzenie ;) Chyba wolę takie bardzo bardzo jasne nudziaki od czystej bieli, lepiej grają z moją karnacją.

Niby nic specjalnego, ale bardzo dobrze nosiło mi się to zdobienie, do tego stopnia, że nie zmywałam go przez ponad tydzień! A jak wam się podoba? :)





środa, 6 września 2017

Blogowa wyprzedaż.

Witajcie ;)
Ruszyła blogowa wyprzedaż! Lakiery, płytki i stemple czekają na nowy domek ;) Wszystkie informacje i zdjęcia tutaj, klik! lub w zakładce na górze ;)

Pozdrawiam :)


poniedziałek, 4 września 2017

Lilie smolinosy. Wakacyjny paznokciowy projekt.

Witajcie ;)
Wszyscy już na finiszu, a ja publikuję przedostatnie zdobienie. Mam nadzieję, że wam się spodoba, bo ja byłam z niego bardzo zadowolona. Kwiaty to mój ulubiony motyw w zdobieniu paznokci, jak z resztą wiecie, bo połowa zdobień na tym blogu (nie mówiąc o szacie graficznej) to właśnie kolorowe kwiatuszki ;)


Niedawno znalazłam na BPS przecudownie śliczną płytkę. W końcu ktoś o mnie pomyślał i stworzył taką, która w całości składa się z kwiatowych wzorów, takich w sam raz do reverse stamping! Możecie znaleźć ją tutaj, klik! Od razu zamówiłam ją za punkty (wtedy się jeszcze dało). Niestety gdy do mnie przyszła, to spotkało mnie spore rozczarowanie. Większość wzorów się nie odbija, współpracują tylko z dwoma stemplami z mojej kolekcji. Są bardzo płytko wyżłobione i tylko twarde stemple dają radę. Co śmieszniejsze, mam dwa identyczne przezroczyste stemple (jeden z B. loves plates, drugi z BPS) i jeden odbija, a drugi nie :D


Dlatego naklejki są na tylko dwóch pazurkach, z całej kolekcji odbiły się tylko na pierwszym stemplu z mojej kolekcji, dwustronnym czarnym z białą gumą i przezroczystym z B. loves plates. Nawet na matę nie chciały się przetransferować. Może mnie trafił się nieudany egzemplarz, widziałam tą płytkę na kilku blogach i opinie były pochlebne. Nigdy nie miałam problemów z innymi płytkami BPS.


Na początku miałam namalować storczyki, ale mój wzrok przykuł inny wzór. Od razu wiedziałam, że moje lilie nie będą białe... Moja babcia w swoim ogrodzie miała kiedyś pomarańczowe lilie o charakterystycznym zapachu i nazwie - babcia mówiła na nie smolinosy, bo gdy się je wąchało, to bardzo brudziły nos czarnym pyłkiem ;)


Efekt ogromnie mi się spodobał. Nie mogłam się napatrzeć na moje smolinosy. Nigdy nie nosiłam tak długo pomarańczowych paznokci, bo nie przepadam za tym kolorem, ale w tej wersji mnie zachwycił. Z daleka lilie wyglądały jak naklejki wodne. 

Wykorzystałam pomarańczowy lakier Colour Alike o nazwie Marchewkowe pole, dostałam go w jakimś rozdaniu, a za białe tło posłużył mi Sophin 358. Całość zamtowiłam topem Golden Rose. Ostatnio wszystkie zdobienia bardziej podobają mi się w matowej odsłonie, kiedyś nie do pomyślenia! ;)

Lubicie kwiatowe zdobienia? Znacie nazwę 'smolinosy', czy tylko moja babcia tak na nie mówi? :D


czwartek, 31 sierpnia 2017

Neonowe serca. Wakacyjny paznokciowy projekt.

Witajcie :)
Jakoś nie umiem się zmobilizować żeby publikować posty w terminie, niby mam wakacje, a jakoś ciągle coś mnie odrywa od blogowania. Z drugiej strony jak już zaczęłam projekt to chciałabym go skończyć, więc przed wami kolejne opóźnione zdobienie.


Główną przyczyną spóźnienia jest fakt, że nie przepadam za neonami i totalnie nie miałam pomysłu co do czego. Głowiłam się trzy dni, aż w końcu pało na neonowe serca. Niestety na moich wąskich pazurach wyszły raczej czarno-neonowe ziemniaki.


Wzór oczywiście pochodzi z "firmowej" płytki B. loves plates - B.00 rainbows and unicorns. Jako tło wykorzystałam chyba wszystkie neonowe (lub po prostu nasycone) lakiery. 

Najbardziej podoba mi się efekt, który uzyskałam na paznokciu palca wskazującego, idealnie zmieściłam serducho ;) Poza tym mani nosiłam krótko, bo chociaż kocham motywy z płytek B., tak ta neonowa tęcza jakoś do mnie nie przemówiła ;)


poniedziałek, 28 sierpnia 2017

I love BPS - part 8.

Witajcie ;)
Dawno już nie pokazywałam wam paczuchy od Born Pretty Store. Tym razem oprócz płytek zdecydowałam się na zestaw naklejek i lakiery - do stempli i piękne duochromy. Same cudeńka ;)


Sama się sobie dziwię, że wybrałam tylko dwie płytki z nowej kolekcji - dużą tropikalną BP-L076 z flamingami i monsterą oraz małą wisienkową BP-144.  Dobrałam też lakier do stempli w dość niespotykanym, żółtozielonym kolorze.


Komplet benzynkowych lakierów, to coś na co czekałam najbardziej. Na zdjęciach nie widać jak bardzo są śliczne, musicie uwierzyć mi na słowo ;) Na początku miałam zamian nabyć tylko flejksy, ale w końcu zdecydowałam się na obydwa. Jeszcze te nazwy - gładki to Princess Aurora, a flejksowy to Indian Peacock :)


Cyrkonie to must have każdej pazurkomaniaczki. Te konkretne mają rozmiar ss6, czyli 2 mm. W takim woreczku mieści się ok 1440 cyrkonii, więc uwierzcie mi, za taką cenę jest to inwestycja na miesiące lub nawet lata :D

Azteckie naklejki wodne od dawna tkwiły na mojej wishliście, ale zawsze jakoś tak wybierałam coś innego i zostawiałam je na później, więc w końcu nadszedł ich czas.


Kwiatowe naklejki wodne skradły moje serce, zwłaszcza te delikatne różowo-fioletowe goździki ;) Komplet 3 arkuszy można dorwać za 1.59$, a 5 to tylko 1.99$, więc uważam, że warto. Oprócz kwiatów można upolować dużo innych wzorów.


Na tym ten post miał się zakończyć, ale po powrocie z wakacji zastałam w domu paczkę... Myślałam, że to kolejne zamówienie z ali, ale zaraz zaraz, ja takich lakierów nie zamawiałam. Dopiero po dwóch dniach przypomniałam sobie, że przy wybieraniu produktów poprosiłam o dwa lakiery do stempli, żółtozielony i miętowy. Teraz mam dwa żółtki :D Szkoda że słabo je widać na ciemnych kolorach.


Jestem bardzo zadowolona z nowych zabawek i mam już wiele pomysłów na zdobienia. Co zainteresowało was najbardziej? :)

poniedziałek, 14 sierpnia 2017

Pastelowy zachód słońca. Wakacyjny paznokciowy projekt.

Witajcie ;)
Dziś nadaję do was z Trzęsacza. Tak jest, wróciłam na tydzień na częstochowską ziemię aby znów wyjechać nad morze, tym razem na 10 dni, nigdy jeszcze nie zdarzyło się, abym w ciągu roku spędziła 17 dni na wybrzeżu! Jestem ogromnie podekscytowana, ale nie zostawię was samych, przygotowałam się na czas nieobecności ;)


Ja również należę do tej grupy paznokciomaniaczek, które zachód słońca widzą jako morze i palemki :D Nie chciałam jednak tworzyć kolejnej pracy z morzem w tle, więc zdecydowałam się na reedycję zdobienia sprzed dwóch lat - Księżycowa noc pod palmami. Lubię tę porę wieczorem, kiedy niebo przyjmuje fioletowo-różowe odcienie, stąd stwierdziłam, że pastelowy zachód słońca też będzie pasował ;)


Jako tło posłużył mi gradient trzech lakierów Color Club z serii pastelowo-neonowej. Ostatnio dokupiłam sobie fiolet i bardzo chciałam wykorzystać wszystkie 3 w jednym zdobieniu, bo idealnie grają. Niestety są strasznie słabo napigmentowane, kryją po 3-4 warstwach i robią smugi, więc ciapałam wielokrotnie (na białej bazie) aby uzyskać taki efekt.
Wszystkie detale namalowałam czarną farbką akrylową. Bąbelki które są gdzieniegdzie widoczne to gałganki z gąbki lub dzieło upału.. Nienawidzę malować paznokci w upały, każdy jeden top tworzy bąbelki.


Ogólnie to jestem wyjątkowo zadowolona z tego zdobienia. Dawno nie malowałam farbkami i zapomniałam jakie to jest odprężające ;) Gdybym tylko zmatowiła tło przed malowaniem... farbka się ślizgała i stąd różnice w grubości liści palmowych. Muszę się przyczepić, wiecie, że jestem bardzo samokrytyczna ;)

Jak wam się podoba mój pastelowy zachód słońca? Gdzie wypoczywacie w tym roku? ;)




czwartek, 10 sierpnia 2017

Łapacz snów. Wakacyjny paznokciowy projekt.

Witajcie ;)
Kolejne zdobienie w ranach projektu u Malonowej ;) Tym razem mam dla was łapacze snów. Pamiętam jak na początku mojego blogowania zrobiłam pazurki w tym stylu. Żółte tło i niebieskie piórka. Przez długi czas wydawało mi się, że to najlepsze zdobienie na jakie mnie stać... No cóż, po kilku latach jednak moje umiejętności znacząco się poprawiły ;)


Zupełnie nie wiem dlaczego, nagle nabrałam chęci na neony. Co prawda neonowe paznokcie są kolejnym tematem projektu, jednak skoro już zachciało mi się, to zmalowałam, w końcu neony u mnie się raczej nie pojawiają :D


Wykorzystałam dwa lakiery Orly - Thrill seeker i Elektropop. To jedne z nielicznych neonów w mojej kolekcji, o ile nie jedyne. Używam ich tak sporadycznie, że nie ma sensu posiadać większych ilości ;)


Patrząc na zdjęcia, zdobienie podoba mi się dużo mniej, a na żywo zachwycało. Nie wiem czy to aparat odebrał im urok czy co.. :( Szkoda, musicie mi uwierzyć na słowo.

Lubicie motyw łapacza snów? Nosiłyście już takie wzory na paznokciach?

piątek, 4 sierpnia 2017

Babcine koronki. Wakacyjny paznokciowy projekt.

Witajcie kochane :)
Uwielbiam koronkowe motywy. Ogólnie motywy vintage bardzo trafiają w mój gust i chętnie odtwarzam je na paznokciach. Dziś mam dla was połączenie białej koronki i perełek, obydwa te motywy bardzo kojarzą mi się właśnie z babcinymi robótkami.


Jako tło użyłam jasnoszarego lakieru Golden Rose Color Expert 115. Czyż nie jest piękny? Długo szukałam idealnego szarego lakieru i myślę, że na razie mogę zakończyć moje poszukiwania ;) Dostałam ten lakier od Pana Lakiera jako jeden z wygranych w konkursie.


Koronki miałam odbić na beżowo, ale w końcu zdecydowałam się na biel. Myślę, że był to dobry wybór, zwłaszcza, że potem dodałam perełki. Użyłam dwóch koronkowych wzorów z płytki BP-L20. Perełki również pochodzą z Born Pretty Store.


Czy też wykończenie matowe kojarzy wam się z klimatami vintage? Mnie bardzo. Rzadko matowię swoje zdobienia, bo nie mogłam znaleźć dobrego topu, ten wydaje mi się bardzo dobry, ale napiszę o nim więcej, gdy gruntownie go przetestuję. Możecie w najbliższym czasie spodziewać się wielu zdobień z tym wykończeniem. Zakochałam się w matowej koronce <3

Lubicie koronkowe zdobienia?



środa, 2 sierpnia 2017

Niebo. Wakacyjny paznokciowy projekt.

"City of stars
Are you shining just for me?..."

Witajcie, dziś nadaję dla was z Jarosławca. Mimo że lato w tym roku nie rozpieszcza, to nawet udało mi się popływać ;) Znów z obsuwą, bo mam problem z połączeniem internetowym no i wakacje.. same rozumiecie ;)


Od początku wiedziałam, że moje niebo będzie nocnym niebem. Wykorzystałam piękny metaliczny Golden Rose Rich Color. Zdjęcia odebrały mu głębię, niestety :(  
Dodałam gwiazdki z najnowszej płytki B. loves plates - B.00 rainbows and unicorns. Wszystkie wzorki są takie śliczne! Oprócz złotych stempli dodałam na matowy top ćwieki - gwiazdki żeby uzyskać efekt 3D.


Niestety mam tylko dwa zdjęcia, bo coś ostatnio nie mam ręki do fotografii, wszystkie wychodzą zamazane, kolory przekłamane.. a może to czas na nowy aparat? ;)

Jak podoba wam się moje nocne niebo? ;)


wtorek, 25 lipca 2017

Morskie klimaty z Golden Rose. Wakacyjny paznokciowy projekt.

Witajcie :)
Z dwutygodniowym opóźnieniem, ale postanowiłam, że dodam pracę z pierwszego tygodnia projektu. Niestety ostatnio prześladuje mnie pech i zalałam sobie laptopa kawą, więc nie miałam jak blogować ;) Tak dawno nigdzie nie brałam udziału, że z radością przyłączyłam się do organizowanego przez Malinową Wakacyjnego paznokciowego projektu. Tematy są bardzo ciekawe i można do nich podejść kreatywnie, co bardzo mi się podoba ;)


Manicure wykonałam jakiś czas temu, a skoro nie opublikowałam go na czas, to postanowiłam spróbować swoich sił w konkursie u Pana Lakiera na instagramie i...udało się! ;)


Wielkiej filozofii tutaj nie ma, robiąc paski pomagałam sobie tasiemkami, czego bardzo nie lubię, bo jak bym ich nie nakleiła, to i tak zawsze lakier mi podpłynie i wyjdzie krzywo :( 
Bulion kleiłam na mokry lakier i zalałam topem.


Zdobienie to bardzo mi się podobało, choć niestety ze względu na bulion było bardzo nietrwałe, kuleczki zaczęły odpadać po kilku godzinach. No ale byłam świadoma, że tak się to skończy ;)

Lubicie takie klasyczne marynarskie połączenie kolorów?  Ja uwielbiam granat z czerwienią ;)



środa, 12 lipca 2017

Say hello to HOLO! Mollon Pro Holo Summer Edition - swatche całej kolekcji.

Holo everyone! 
Może nie jestem aż taką fanką holo lakierów jak Cristine z kanału Simply Nail Logical, ale z chęcią używam tego efektu w swoich zdobieniach. Ogromnie się ucieszyłam, gdy firma Mollon PRO zaufała mi po raz drugi i dostałam całą holograficzną kolekcję do przetestowania! 


Roziskrzone w słońcu, mieniące się wszystkimi kolorami tęczy paznokcie, to absolutny hit lata 2017! Powiedz HELLO dla efektu HOLO zatopionemu w super trwałych, klasycznych lakierach do paznokci z linii Hardening Nail Lacquer. Rewolucyjna kolekcja 6 magicznych lakierów została stworzona z myślą o najbardziej wymagających miłośniczkach manicure, które szukają prawdziwego efektu WOW dla swoich stylizacji!

(materiały promocyjne)

Producent obiecuje nam także idealną konsystencję i trwałość manicure aż do 7 dni. Dzięki miękkiemu i płaskiemu pędzelkowi, emalia ma się wygodnie nakładać, a aby zabezpieczyć ścieranie drobinek, producent rekomenduje użycie top coatu.
Najpierw napiszę wam trochę o właściwościach tych lakierów, a potem pokażę wszystkie kolory po kolei, więc szykuje się post tasiemiec :D


Cóż, nie ze wszystkim się zgadzam. Jeśli chodzi o pracę z tymi lakierami, to faktycznie plusem jest pędzelek. Nie jest ani szeroką miotłą, ani nie jest bardzo cienki, jak dla mnie odpowiedni dla moich wąziutkich paznokci, poza tym chropowata zakrętka świetnie leży w dłoni.
Trwałość oceniam jako bardzo dobrą. Nosiłam te lakiery i z topem i bez topu i spokojnie wytrzymywały 5-6 dni bez odprysków, choć powycierane końcówki się zdarzały.

Jedyne do czego mogę się przyczepić to konsystencja. Lakiery są potwornie gęste. Zdaję sobie sprawę, że mają w sobie dużo pigmentu i to dlatego, ale ciężko się nimi manewruje przy skórkach. Za to mają dobre krycie - dwie warstwy i schną błyskawicznie, trzeba się spieszyć z nakładaniem, żeby nie narobić smug.

Aha, w materiałach promocyjnych wszystkie mają nazwy, a na buteleczkach są tylko numerki, szkoda. Zrozumieją to chyba tylko lakieromaniaczki :D



Numer 251 czyli Holo me to klasyczne srebrne holo. Nic dodać nic ująć ;) Nosiłam je i solo i w zdobieniach i zawsze wygląda pięknie i pięknie lśni w słońcu ;)


Kolejny jest 252 Rainbow. Ten lakier podoba mi się najmniej, bo oprócz holo pigmentu ma w sobie różową perłę, a ja za nią nie przepadam ;) W słońcu mieni się jak tęcza, ale w cieniu nie wygląda ładnie. Moje dłonie prezentowały się w nim troszkę trupio.


253 Mermaid to dla mnie arbuzowe holo ;) w słońcu wyszło troszkę zbyt różowo. Będzie ładnie wyglądał i solo i w zdobieniach. Ładnie gra z każdą karnacją, czego nie mogę powiedzieć o moim poprzedniku.


Zobaczcie jaki śliczny! 254 Deep dream jest jednym z moich ulubieńców. Jednym, bo mam ich dwóch. Bordowo-fioletowe holo bardzo przypadło mi do gustu, bo wygląda dobrze także w cieniu.


255 Unicorn (ta nazwa!) jest moim drugim ulubieńcem. Nie mam nic podobnego w swojej kolekcji. Kolor jest bardzo nieoczywisty - blurple, raz bardziej w kierunku niebieskiego, a raz wpada w fiolet. Dodatkowo te tęczowe iskierki, no bajeczny po prostu!


I ostatni numer 256 o nazwie Seashell. Mnie przypomina rozgrzany słońcem nadmorski piasek. Pięknie wygląda jako tło pod zdobienia, choć wolę go oglądać w pełnym słońcu, w cieniu traci swój urok, ale jasne holo tak mają.

Zapraszam was do przejrzenia strony sklepu Mollon PRO. Oprócz zwykłych lakierów znajdziecie tam także hybrydy i produkty do pielęgnacji. Polecam, na prawdę warto :)
Dziękuję firmie Mollon PRO za możliwość przetestowania ich produktów. Przy okazji pragnę zaznaczyć, że nie wpływa to na moją recenzję.


Który z lakierów najbardziej wam się spodobał? :)



Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...