piątek, 30 października 2015

Projekt paznokciowy u Terii - stemple.

Witajcie :)
Na ten tydzień miałam tak wiele pomysłów, że w końcu zrobiłam to na co dawno miałam ochotę - różyczki :) Nie mogłam się zdecydować: róże czy koronki, ale jakoś wybrałam ;). Kiedyś widziałam podobne do mojego zdobienie na jakiejś stronie na facebooku, ale już nie pamiętam ani czyje było, ani jaka to strona. Przypomniało mi jednak, o prześlicznym wzorze, który mam i dawno temu chciałam wypróbować, a teraz jakoś zapomniałam.



Jako bazę do zdobienia, wykorzystałam lakier Carla, który wybrałam sobie w ramach wygranego bonu do sklepu Bajszer. W zasadzie jest to matowy piasek, ale ja myślałam, że to taki marmurek jak LeMax i pokryłam go topem. Ale nawet wtedy te czarne granulki wystawały i powierzchnia była chropowata :) Różowy lakier to Delia Coral P01 z serii pastelowej, a wypełnienie różyczek to również Carla z marmurkowej serii, bordo i róż. Listki wypełniłam dwoma Golden Rose.

Wzorek pochodzi z różanej płytki Born Pretty Store BP-73, perełki również pochodzą z tej strony.

Przepraszam za moje nieogarnięte skórki :(

Jak wam się podoba moje zdobienie? :) Uwielbiam róże na paznokciach i wszelkie pastelowe i delikatne zdobienia i bardzo dobrze mi się je nosiło :)


wtorek, 27 października 2015

Współpraca z Lady Queen Beauty II.

Witajcie. Dziś pokażę wam co dostałam w drugiej paczuszce od LadyQueen. Z pierwszą paczuszką był mały problem, więc przemiła Perlie od razu po moim mailu wysłała mi kolejną paczkę. Na szczęście się wyjaśniło, więc dostałam 2 paczki w prawie tym samym czasie :)


Tym razem zamówiłam sobie bulion w dwóch kolorach - złoty i srebrny, a także płytkę, co było raczej oczywistym wyborem z mojej strony ;) Płytki do stempli to to, co Owidia lubi najbardziej :)



Płytkę hehe 006, którą sobie wybrałam, możecie kupić tutaj. Po małych testach, myślę, że będę z niej zadowolona. Jakością nie ustępuje pozostałym płytkom hehe, które posiadam. W sumie wybrałam ją dla tego wzoru u góry po prawej. Od dawna strasznie podobał mi się na innych blogach i nie mogłam się powstrzymać ;)


Bulion lubiłam używać wiosną i latem, dlatego zamówiłam sobie tak potężną ilość ;) Serio, jest go mnóstwo, karuzela waży zdecydowanie więcej niż moje poprzednie z perełkami i cyrkoniami ;) Nie wiem jeszcze, jak zachowuje się pod topem, ale mam nadzieję, że nie będzie tracił koloru. Mam już wiele pomysłów na świąteczne zdobienia ;) Możecie go kupić tutaj.

Dodatkowo, jeśli macie ochotę na zakupy w LadyQueen, to mam dla was kod na 15% zniżki :)

Mam głowę pełną pomysłów na zdobienia, tylko czasu brak, niestety :( A jak wam się podobają rzeczy, które wybrałam? :)


środa, 21 października 2015

Projekt paznokciowy u Terii - gradient.

Witajcie :)
W zeszłym tygodniu pokazałam wam dwa zdobienia, w tym mam jak na razie jedno, ale tak bardzo lubię tę metodę zdobienia, że nie wykluczam drugiego zdobienia, może jeszcze powstanie :)
Dziś pokażę wam zdobienie, jakiego chyba jeszcze nie było na moim blogu: tęczowy gradient i w dodatku pionowy, pierwszy raz robiłam zdobienie tą metodą ;)




Niestety nie mam zdjęć w świetle słonecznym, a flesz nie oddał efektu holo, który uzyskałam nakładając na paznokcie holo Eveline nr 406. Dopiero na tej migoczącej mgiełce odbiłam wzorek z płytki hehe 006, który dostałam w ramach współpracy od LadyQueen. Płytkę możecie kupić tutaj.
A biały lakier do stempli pochodzi z Born Pretty Store i wygrałam go w rozdaniu :)

Mam nadzieję, że to zdobienie wam się spodoba, bo mnie się podoba niesamowicie, choć są różne niedoróbki ;) jednak mam je już 4 dzień i nie spieszy mi się ze zmywaniem ;)
Niestety na zdjęciach nie do końca widać przejścia kolorów, ale uwierzcie, na żywo wyglądało lepiej ;) I na środkowym palcu jest pomarańczowo-żółty gradient, bo na zdjęciach wygląda, jakby tam był tylko żółty...

Co sądzicie o tak barwnym zdobieniu na jesień? Pasuje, nie pasuje? Piszcie jak wam się podoba i co o nim sądzicie ;)






sobota, 17 października 2015

Projekt paznokciowy u Terii - zielony. Dwa zdobienia.

Witajcie :)
Na tydzień trzeci projektu przygotowałam aż 2 zdobienia :) Sama jestem w szoku, że dałam radę ;)
Z tego co czytałam na blogach innych dziewczyn, które biorą udział w projekcie, kolor zielony był dla nich nie lada wyzwaniem. Dla mnie nie, skoro jak widać przygotowałam aż dwie prace :). Nie przepadam za takim czysto zielonym kolorem, ale kocham odcień miętowy :) Dobrze się w nim czuję. Ogólnie jeśli chodzi o paznokcie to bardziej szaleję z kolorami niż w ubieraniu się ;)

Obydwa zdobienia baaaardzo się różnią, niby obydwa są zielone, ale w zupełnie innym odcieniu i stylu. Pierwsze jest delikatne, ale geometryczne, a drugie ciemne, eleganckie i mnie osobiście kolory przywodzą na myśl święta ;)




Niestety to zdobienie nie wyszło mi tak jak planowałam. Chciałam aby zielone trójkąciki stworzyły mozaikę na moim paznokciu, jednak efekt końcowy to nie to co chciałam uzyskać. Podoba mi się, ale chciałam aby wyglądało to inaczej ;)
Mięta, która jest kolorem bazowym w tym zdobieniu to Golden Rose Rich Color 44, czyli czysty odcień mięty, niezbyt rozbielony i bardziej zielony niż niebieski (osobiście bardzo mnie wkurza gdy ktoś opisuje kolor błękitny albo ewidentnie niebieski jako miętowy). Perełki, których użyłam pochodzą z karuzeli z LadyQueen.




Tu z kolei aparat trochę przekłamał kolor. Na żywo jest bardziej zielony, leśny, butelkowy. I ogólnie odnoszę  wrażenie, że aparat zabrał mu cały urok, bo na paznokciach prezentuje się bardzo ładnie, a na zdjęciach mniej mi się podoba :( 
Lakier, którego użyłam to Bell Air Flow, ale nie wiem jaki ma numerek, bo pochodzi chyba z tej biedronkowej serii. Ja mam go z wymianki :) Bardzo dobrze się nosi, pięknie lśni i szybko schnie.
Koronka pochodzi z mojej ukochanej płytki BP-L020.
Choinkowy odcień w połączeniu ze złotem przypomina mi bożonarodzeniową choinkę. 

Jak wam się podoba moja interpretacja na ten tydzień wyzwania? Które zdobienie bardziej przypadło wam do gustu? :) Lubicie kolor zielony? :)



wtorek, 13 października 2015

Współpraca z LadyQueen - płytka hehe 036

Witajcie :)
Wczoraj pisałam wam o kolorowych perełkach, które dostałam w ramach współpracy z LadyQueen. Dziś pokażę wam bliżej drugi przedmiot, który dostałam do zrecenzowania, mianowicie płytkę hehe 036.



Płytki hehe znam i bardzo lubię, wszystkie są idealnie wyżłobione, dzięki czemu wszystko dobrze się odbija. Mają bardzo dużo fajnych wzorków, więc każda znajdzie coś dla siebie :) Mam już kilka w swojej kolekcji i wszystkie są dobrej jakości. Z resztą widać powyżej, że nawet dość duże powierzchnie (piórko) odbijają się bez prześwitów. Ptaki odbiły się dość słabo, ale to akurat mój błąd.
Jeśli macie ochotę na tę płytkę, to możecie ją kupić tutaj. Polecam te płytki zarówno bardziej "wprawionym" stemplomaniaczkom, jak i początkującym :)


Zdobienie Potterheadowskie prezentowałam wam już w tym poście.

Zapraszam was do robienia zakupów w sklepie LadyQueen. A dla moich czytelników mam specjalny rabat - 15%:


Podoba wam się moja płytka? Macie jakieś doświadczenia z płytkami hehe? ;)





poniedziałek, 12 października 2015

Współpraca z LadyQueen - kolorowe perełki.

Witajcie :) 
Dziś piszę już z mojego laptopa :) Co za ulga.. choć muszę się z nim oswoić i wszystko przystosować, bo miałam przeinstalowany system i nie wiem gdzie mam jakie pliki i zdjęcia, a połowa jeszcze niezgrana z pendrivów i innych.. Mały bałagan ;)

Perełki dostałam w pierwszej paczuszce od LadyQueen razem z płytką hehe36 z Insygniami Śmierci, którą już widziałyście na pewno na moim blogu :)


Karuzela wypełniona jest perełkami, każde w innym kolorze. Tylko fioletowe i białe różnią się rozmiarem, poza tym wszystkie są dość drobne i będą pasowały na każdy paznokieć :)

To do czego się przyczepię: rozmazują się pod wpływem topu. Możecie to zaobserwować na moich zdjęciach z przykładowymi zdobieniami, które są poniżej. Ale zauważyłam to przy czerwonych perełkach. Z kolei miętowe np. straciły swój perłowy poblask i efekt stał się taki 'płaski'. Nie wiem o czym to świadczy. Możliwe że jest to moja wina albo zły top, więc nie będę źle oceniać tego produktu.

Co prawda w sklepie nie ma już identycznej karuzelki (nie wiem dlaczego :( ), ale podam wam link do bardzo podobnej, klik!




Tak ogólnie to bardzo polubiłam te perełki, bo mnogość kolorów daje nam duże pole do popisu. Ja ostatnio kleję tego typu ozdoby gdzie się da i mani bez perełek czy ćwieków jest dla mnie stracone :D

A jak wam się podobają perełki? Lubicie takie ozdoby? Jeśli tak to zapraszam was do sklepu LadyQueen. A jeśli wykorzystacie mój kod, dostaniecie 15% zniżki na całe zakupy!

U was też tyle śniegu nasypało? Mam ochotę sięgnąć po płytki ze śnieżynkami i motywami świątecznymi, ale dopiero połowa października, więc chyba nie wypada jeszcze :(








niedziela, 11 października 2015

Projekt paznokciowy u Terii - zwierzęta.

Witajcie :)
Laptop mam dalej w naprawie, więc nic do was nie piszę :( Jak tylko patrzę na komputer taty to mi się odechciewa. Przepraszam was bardzo, ale na prawdę nie mam siły się z nim mordować. Przyzwyczajona do mojego laptopa, kompletnie nie mogę się z nim dogadać. Muli strasznie, nie ma mojego programu do obrabainia zdjęć i ma okropną klawiaturę. Klawisze trzeba wbijać pięścią, a do tego jest spowolniona jakaś i kolejność liter potrafi się sama przestawić (więc z góry przepraszam za błędy). I dlatego zobaczycie dziś tylko jedno zdjęcie mani :(

Czy motylek to zwierzę? Nie mam pojęcia, ale mam nadzieję, że tak :) Bardzo lubię zdobienia z motylkami, są takie lekkie i dziewczęce :) Dlatego na obecny tydzień wywania wybrałam właśnie motyla.
Do wykonania tego zdobienia użyłam płytki Bp-34 z Born Pretty Store. Zastanawiacie się jak wykonałam lustrzane odbicie motylka? Odbiłam z płytki, a gdy motyw był już na stemplu odbiłam go na drugi stempel i dopiero na folię. Bardzo proste :)
Jako tło posłużył mi prześliczny jasny fiolet Delia Coral P04, motylka pokolorowałam holograficznym Colour Club Jeżyce i Eveline, tym ze starej serii (nr starty).
Skórki ostatnio znowu dają mi się we znaki :( suche jak pieprz. I dodatkowo top mnie wkurzył.. Ostatnio wszystko jest przeciwko mnie.
Koniecznie śledźcie inne zdobienia, bo konkurencja jest na prawdę bardzo duża! ;) zapraszam was na bloga Terii, klik!

To wszystko na dziś :) 



niedziela, 4 października 2015

Lecą złote liście z drzew...

Witajcie :)
Dziś bardzo szybki post. Piszę z komputera taty, bo laptop mi się zepsuł i niestety mam tu tylko dwa zdjęcia mojego jesiennego mani. Dodatkowo są w dosyć słabej jakości, bo robiłam je pod wieczór, no i wyszło jak wyszło :( 
Moje jesienne mani od początku było pechowe, bo w drodze do szkoły bardzo uszkodziłam sobie paznokieć, co z resztą mogłyście zaobserwować na moim funpage na fb. I ogólnie gdy miałam te paznokcie, nastąpił splot bardzo niefortunnych zdarzeń, może dlatego nawet zdjęcia się nie udały ;D



Kiedyś gdy będę miała lepszy dzień, to na pewno powtórzę to zdobienie, bo sama koncepcja bardzo mi się podobała. Tło pod listki naciapałam gąbeczką przy pomocy 3 kolorów: żółtego, nude i rozbielonego pomarańczu. Perełki, których użyłam pochodzą z BPS i bardzo ich nie lubię. Te w najmniejszym rozmiarze nie są pomarańczowe, a miedziane i odbiegają kolorem od większych, a do tego rozmazują się pod wpływem topu. No i najważniejsze - złota (lub srebrna, bo w karuzeli są dwie opcje kolorystyczne) farba ściera się z tych perełek już w kilka godzin od nałożenia ich na paznokieć. Złote najpierw robią się srebrne, a potem czarne, a srebrne od razu wycierają się do czerni. Dlatego nie lubię ich stosować :(
Wzór listków pochodzi z płytki BP-30, którą otrzymałam w ramach współpracy. Możecie ją znaleźć tutaj. Nie będę się powtarzała: jak dla mnie wszystkie płytki BPS są świetnej jakości i każda dobrze się odbija :)

Dopiero teraz zauważyłam, że mam jeszcze uszkodzony lakier na kciuku... to był zdecydowanie bad nail day :(
Pozdrawiam i życzę miłej niedzieli :)



czwartek, 1 października 2015

Nowości wakacyjne.

Witajcie kochane ;)
Dziś 1 października a ja dopiero teraz wstawiam zakupy z wakacji.. wstyd :( Ale kompletnie zapomniałam o tym, że chyba od czerwca nie pokazywałam wam co nowego pojawiło się w Helmerze... W takim razie zapraszam was na mały przegląd tego, co zawitało u mnie w okresie letnim :)

Nie ma tego jakoś dużo, w sumie sama jestem zdziwiona, bo nie raz tyle lakierów to ja kupuję w miesiąc, a tu minęły trzy miesiące i tylko tyle.. za to portfel cieszy się chyba bardziej :D


MIYO mini drops 104 coco,  Belcanto 102, Eveline miniMAX 406


Essence The Gel 43 girls best friend, 25 prince charming, 20 beautiful lies


Wibo Perfume nr 1, Kinetics Imperial, Top Wibo Iron Hard


Eveline miniMAX 040 (to nie biel, tylko bardzo rozbielony banan ;), Catrice C02 Mermaiday Mayday


Z tymi lakierami jest śmieszna historia: wygrałam dwa takie same komplety, numerki 5-8. Z kolei MMMaloka wygrała dwa zestawy, ale z początku kolekcji, czyli numerki 1-4 i postanowiłyśmy się wymienić ;) Kochana dołączyła prześliczny Kobo nr 20 Mexico. Jeszcze raz dziękuję :*


Odżywka z Biedronki, całkiem dobra :)


Współpraca z LadyQueen


Współpraca z Born Pretty Store


Udało mi się wygrać taki pokaźny zestaw kosmetyków Essence, niestety połowę oddałam, bo mi nie pasowała :(


Zakupy ze sklepu Dobrarada. Te cążki kosztowały ok 15 zł i są genialne! :)

Niektóre z moich nowości widziałyście już w zdobieniach, inne jeszcze czekają na swoją premierę ;) Niebawem ukażą się nowości września. Chociaż zastanawiam się, czy tak jak teraz, robić takie posty rzadziej, a za to większe... Ja osobiście lubię przeglądać takie długie posty u innych, a wy? Napiszcie co o tym myślicie i co wam wpadło w oko ;)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...