wtorek, 6 marca 2018

Paczuszka z Beauty Bigbang.

Witajcie ;)
Ostatnio dotarła do mnie długo oczekiwana paczuszka z Beauty Bigbang. Wybrałam sobie kilka przedmiotów do recenzji, choć nie było łatwo, bo sklep wciąż rozszerza asortyment i ciągle pojawiają się nowe śliczności (holo lakiery <3)


Wybrałam dwie płytki, klasycznie bo zawsze jak testuję nowy sklep to zaczynam od płytek :D Poza tym zdecydowałam się na holo pyłek, bo jeszcze nie miałam takiego w swojej kolekcji. No i ogromny przezroczysty stempel, który od dawna mnie ciekawił, bo najlepiej pracuje mi się z przezroczystymi stemplami i mam w swojej kolekcji chyba 3 różne, ale w tym samym, mniejszym rozmiarze.

Porównanie dużego stempla z klasycznym. Różnica jest ogromna! Szkoda że stempel nie chce ze mną współpracować tak jakbym chciała, ale mam nadzieję, że uda mi się jeszcze rozpracować technikę stemplowania nim. Super opcja dla dziewczyn z długimi paznokciami, bo mały nie zawsze daje radę, nawet ja z moimi drobnymi pazurkami mam czasem problem przy kciuku ;) Stempel możecie dorwać w różnych kolorach, ja akurat wybrałam różowy, klik!


Jeśli chodzi o płytki, to szkoda że paczuszka dotarła tak późno, bo wybrałam wzory z zimowej kolekcji. Pierwsza jest sweterkowo-kocykowa klik! Druga z kolei zawiera wzory typowo świąteczne, reniferki, śnieżynki i cukrowe laseczki klik! Na szczęście zima się jeszcze nie skończyła i mam nadzieję, że jeszcze zdążę wam zaprezentować jak się sprawują.


Jako ostatni wybrałam pyłek holo dający gładką taflę. Czegoś takiego brakowało w mojej kolekcji. Po pierwszych testach mogę wam zdradzić, że pięknie wygląda na czerni. Cieszę się, że do pyłku dodano dwie pacynki, bo zawsze je gubię i przy kolorowych pyłkach często się brudzą, więc mam jedną zapasową ;) Słoiczek zawiera 0.5 g pyłku klik!


Mam dla was kod zniżkowy -10% na zakupy w Beauty Bigbang: CANE10.



11 komentarzy:

  1. Świetne rzeczy.
    Ja przez długi czas nie umiałam się dogadać z moimi przezroczystymi stemplami. W końcu siadłam na dłużej, wziełam stadko lakierów i zaczęłam kombinować - udało się!!! Teraz mogę stemplować ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. z pierwszym i drugim przezroczystym dogadałam się od początku, gorzej mi poszło z trzecim (niby takie same, poza kolorem trzonka, a inna, twardsza guma) no i ten duży, ale pracuję nad nim ;)

      Usuń
  2. Przeźroczysty stempel to podstawa :) Teraz nie umiałabym bez niego sobie poradzić :D Ciekawi mnie czy pyłek będzie trwały - ja ostatnio z pyłkiem od BBB miałam problem i mimo zabezpieczenia wolnego brzegu zszedł na drugi dzień :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na pewno go przetestuję i napiszę co i jak ;)

      Usuń
  3. Uwielbiam przezeoczyste stemple, pomimo ze moj pierwszy nie odbijal wzorow :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mam taki jeden przezroczysty, który nie zawsze odbija, zależy to chyba od gęstości lakieru i głębokości wyżłobienia wzorków ;)

      Usuń
  4. Szczerze mówiąc, to nie wiem jak radziłam sobie wcześniej, bez mojego dużego, przezroczystego stempla. Teraz jak stempluję to tylko nim :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja jestem tak bardzo zakochana w moich małych przezroczystych, że też używam w sumie tylko ich :D

      Usuń
  5. O tak, transparentny stempel to świetna rzecz. :)

    OdpowiedzUsuń
  6. ciekawa jestem Twoich zdobień z tymi produktami :)

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...