poniedziałek, 30 listopada 2015

Jesienne nowości.

Witajcie ;)
Pamiętacie, dawniej robiłam co miesiąc zestawienie nowości, wyłamałam się w wakacje i zrobiłam zestawianie z 3 lub 4 miesięcy. Doszłam do wniosku, że to dobry pomysł i teraz będę robiła taki post raz na porę roku, a paczki współpracowe pokazuję wam i tak w osobnych postach ;) 
Dziś pokażę wam co kupiłam przez całą jesień :) 


Na pierwszym miejscu oczywiście promocja w Rossmannie. Odżywka z Bell jest świetna ;) Nie poszalałam jakoś bardzo, głównie uzupełniłam zapasy czarnego Wibo do stemplowania, biel jako tło również jest bardzo potrzebna (choć trafiła mi się cała uświniona, ale nie było widać, mogłam zdjąć plastikową nakładkę w sklepie, nie wiem co ktoś robił w sklepie tym lakierem ale cała ta 'kostka' zakładana na zakrętkę była zalana w środku....), potrzebowałam bardziej różowego nudziaka, ale ten też ma pomarańczowe tony, choć w sklepie wyglądał tak ładnie... no i satynki, które okazały się moim hitem :)


Razem z przyjaciółką zrobiłyśmy zakupy u pani Janinki, która ma sklep na allegro paznokcie5zl. Oczy was nie mylą, można tam kupić lakiery China Glaze po 3.90zł. Sama byłam w szoku :D Dotarłam tam dzięki reklamie, jaką zrobiła Ines ;)


Prezent ode mnie dla mnie po pierwszym niezdanym egzaminie na prawko ;) Do drogerii zaciągnął mnie Dominik, który tego dnia zdał prawo jazdy i był ze mną w WORDzie jeszcze dwa razy, za co jestem mu ogromnie wdzięczna. Więcej nas tam nie zobaczą, mam nadzieję :D


Ten lakier dostałam od Dziobaka, której pazurki miałyście już przyjemność poznać tutaj. Weronika stwierdziła, że nie umie malować tym lakierem bo jest gęsty i jej nie schnie. Phi, lakierowy laik :D Ja tam się ucieszyłam, bo kocham wszystkie lakiery Essence.


Własnie oto dowód mojej miłości do Essence. W Hebe mieli promocję -40% na wybrane lakiery i Essence się na szczęście łapało. Do szminek już Essence nie zaliczyli, a ja miałam taką chrapkę na chyba 2 lub 3 pomadki :( No w każdym razie wychodziło mniej więcej 4 zł za buteleczkę, to żal było nie brać :D teraz żałuję, że nie wzięłam więcej! :D


Wygrałam rozdanie na blogu sklepu Born Pretty Store i miałam prawo wybrać sobie jeden kolor lakieru do stemplowania. Mój wybór padł na biel, ale ta jest dość problematyczna. Nie narzekam na krycie, bo ten aspekt akurat jest w porządku. Ale denerwuje mnie to, że nie chce pracować z każdym stemplem, np z tymi mięciutkimi silikonowymi wcale nie chce :(



Moje dwa pierwsze zamówienia z Born Pretty Store za punkty. Natrzaskałam ich już blisko 20$, więc z chęcią wydałam na to co od dawna miałam upatrzone, a akurat były promocje ;) Bałam się czy przesyłka dotrze i jak szybko dotrze, ale jedno zamówienie złożyłam na początku października, a drugie pod koniec i obydwa dotarły do mnie w zeszłym tygodniu, a dodatkowo w tym samym czasie co paczka współpracowa, ale o niej w następnym poście. Możecie sobie wyobrażać moje szczęście gdy zobaczyłam w drzwiach dziadka z dwiema paczuszkami dla mnie i to w ten sam dzień gdy zdałam prawko ;)

Miałyście może któryś z moich produktów? ;) Czego jesteście najbardziej ciekawe?













14 komentarzy:

  1. Nie cierpię ludzi którzy otwierają wszystkie kosmetyki w drogerii :( Ja lakier, zanim kupie, odkręcam tak trochę żeby zobaczyć czy ten otwór jest upaprany czy nie. Jak nie to kupuję a jak tak to niech sobie sami tym malują paznokcie. Nie mam żadnego lakieru essence i china glaze :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też odkręcam, ale jak coś to biorę do koszyka, no chyba że kamień :D ale niektóre baby to odkręcają każdy produkt z danej serii, np 3 takie same lakiery, wymażą sobie nimi pazury (stoją 3 identyczne białe lakiery to muszą otworzyć wszystkie 3 i maznąć) i odkłądają.. a mnie się nóż w kieszeni otwiera. Ale czego wymagać od klientek, jak przyłapałam babeczkę z obsługi malującą na szybko lakierem Sally Hansen.. niestety musiałam jej przerwać żeby wyciągnęła mi czarne lakiery Wibo z szuflady. Szczęśliwa nie była :D

      Usuń
  2. o jakie super zakupy :D a próbowałaś lekko zmatowić ten mięciutki stempel? Niektórym to pomaga :D Np mój po samym przetarciu acetonem nie chciał dokładnie zbierać wzoru a po lekkim zmatowieniu już pracuje jak ta lala z każdą płytką i z każdym lakierem - chociaż trochę się bałam że zniszczę tą gumę, ale nic się jej nie stało ;p mam kilka lakierów do stempli z tej serii i wszystkie dobrze współpracują z mięciutkim stemplem!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Próbowałam, ale i tak biały nie działa. To musi być wina lakieru, bo wszystkie inne zbierają się idealnie ;) Po prostu jest gęsty, tępy i kluchowaty i najlepiej współpracuje z twardszą gumą :)

      Usuń
  3. mnie ta pani Janinka z allegro jakoś nie przekonuje. nie wiem, ale mam wrażenie że swego czasu za dużo się naczytałam o podróbkach lakierów opi. bo niby czemu ona by miała takie niskie ceny? :/
    a co ta odżywka bell robi? bo szukam czegoś do wzmocnienia paznokci ;)

    i gratuluję zdanego prawka! ja sama zdawałam 3 razy ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też za 3 :)
      Odżywka o ile dobrze pamiętam jest wzmacniająca, ale nie powiem ci dokładnie, bo wywaliłąm kartonik, a na buteleczce mało informacji :(
      Nie wiem jak to jest z tymi lakierami, ale jeśli chodzi o Color Club to są po prostu stare serie, przed zmianą szaty graficznej, może to dlatego :) Sama nie miałabym zaufania, ale inne blogerki, zwłaszcza Ines, którą bardzo lubię, ją polecały :) Inaczej pewnie nie miałabym odwagi, bo ceny faktycznie bardzo niskie.

      Usuń
  4. Sporo tego ;-) Bardzo mi się podobają lakiery Wibo :)

    OdpowiedzUsuń
  5. świetne :D BP-L018 idealna na zimę ♥ nie wiem czemu jeszcze jej nie kupiłam ;o

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja czekałam do października żeby była akurat na zimę ;) boska jest <3

      Usuń
  6. No jesienne zakupy to widać bardzo udane :)

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...