niedziela, 31 stycznia 2016

Błękitne śnieżynki - Sophin 87, 351 i Born Pretty Store #9.

Witajcie ;)
Dziś pokażę wam zdobienie, które wyglądało niesamowicie. Szkoda że tylko na żywo. Nie wiem dlaczego, mój aparat ostatnio fiksuje i nie chce ze mną współpracować. 
Zdobienie to przygotowałam aż 3 lakierami, które dostałam w ramach współpracy. Nie zrobiła tego celowo - tak mi jakoś kolory przypasowały i stwierdziłam, że to jest to. Dzisiaj bierzemy na tapetę lakiery Sophin 87 i 351 oraz Born Pretty Store nr 9 z serii przeznaczonej do stemplowania.


Jestem bardzo zła, bo na żywo błękitne śnieżynki były bardzo widoczne, a na zdjęciach kompletnie ich nie widać. Nie wiem dlaczego tak się dzieje. Może top, którym je przykryłam za bardzo odbijał światło i mój aparat zgłupiał? Poza tym nie było słońca (ostatnio norma), więc zdjęcia wyszły jakie wyszły.



Śnieżynki pochodzą z płytki Helen 08 i użyłam ich także w zdobieniu z ostatniego posta (klik!). Bardzo mi się podobają, bo są drobne i dobrze wyglądają na moich paznokciach. Żeby nie było smutno postanowiłam dodać opalizujący ćwiek z LadyQueen, klik! Dlatego też zabezpieczyłam matowego Sophina topem. 

Błękitny lakier do stemplowania z Born Pretty Store nr 9 jest bardzo dobrej jakości. Posiadam też biały i żółty. Białego używam od jakiegoś czasu i nie mogę mu nic zarzucić :) Mam nadzieję, że kiedyś uda mi się zebrać całą paletę kolorów, bo czasem na prawdę brakuje mi kolorowych lakierów do stemplowania :) Tutaj kolory są wyraźne i to nie tylko na jasnych lakierach, z czego jestem bardzo zadowolona. Uwierzcie, na żywo efekt był niesamowity.

 

A jak przedstawiają się Sophiny? Poniżej napiszę kilka słów o tych lakierach, jak zwykle spisały się na medal :)


Sophin 351 to mój drugi egzemplarz z kolekcji Matte Allure. Mam jeszcze jasny fiolet 354. Błękitek to taka cicha woda. W buteleczce wydaje się być bardzo rozbielony, a wszystko to przez zmatowione szkło, z którego jest wykonana butelka. Na wzorniku na prawdę wygląda na prawdę ciekawie i to samo na paznokciach. Będzie idealny na lato :) 
Jeśli chodzi o dane techniczne, to schnie błyskawicznie i utrzymuje się na paznokciach długo, nie odpryskuje, ale (jak to z matami jest) końcówki wycierają się bardzo szybko, bo już 2 dnia. Dlatego właśnie prawie zawsze zabezpieczam takie lakiery topem i cieszę się nimi nawet tydzień :)
Jedyne co może sprawiać problem, to błyskawiczne zasychanie. Lakier jest już prawie suchy na pędzelku, więc nakładając go na płytkę nie ma czasu na poprawki, ale sądzę, że bardziej 'wprawionej' lakieromaniaczce nie sprawi to żadnego problemu :)


Lakier o numerze 87 to mój pierwszy 'zwykły' lakier od Sophin. Wszystkie pozostałe mają jakieś bajery, są holograficzne, matowe, satynowe, pełne drobinek itp :) Jednak jest wiele kremowych lakierów w gamie kolorystycznej marki, które zwracają na siebie uwagę i ten właśnie do nich należy. Gdzieś widziałam, że jest to dupe OPI My Vampire is Buff, ale nie posiadam tego lakieru. Z tego co widziałam, to są dość podobne. Ma któraś z was w swoich zbiorach tego OPI? :)
Jeśli chodzi o dane techniczne, to lakier osiąga dość dobre krycie po dwóch warstwach, ale z tego co pamiętam to położyłam trzy, ale cieniuteńkie. Schnie błyskawicznie, jak z resztą wszystkie lakiery tej marki, pięknie lśni i utrzymuje się długo bez uszczerbku. Nudziak idealny :)

Jestem ogromnie zadowolona z obydwu lakierów. Mam już wiele pomysłów na wykorzystanie ich w zdobieniach :) Nadchodzi wiosna i lato, a to moje ulubione pory roku jeśli chodzi o zdobienia, bo najbardziej lubię te kwiatowe, a rozwijająca się roślinność jest najlepszą inspiracją :) Niebawem mój blog rozkwitnie, a takie jasne lakiery są idealnym tłem pod kolorowe kwiaty. Już nie mogę się doczekać :)



14 komentarzy:

  1. Cudne dziewczęce zdobienie no i sophinki....bajka:)

    OdpowiedzUsuń
  2. ale śliczne, takie dziewczęce <3

    OdpowiedzUsuń
  3. Chyba to przez światło padające na mój komp, ale nie mogę dostrzec zbyt wyraźnie śnieżynek :/ Natomiast same kolory są piękne :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. pisałam w poście, że śnieżynki są słabo widoczne ze względu na problem ze światłem, a także mocno błyszczący top odbijał światło i mój aparat nie ogarniał ;)

      Usuń
  4. cudne kolory, zazdroszczę tych Sophinów :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Śliczne pazurki. Powiedz mi szybko, co masz na wzorniku obok 351, bo się zakochałam <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) To też Sophin, tylko 315 z serii Satin Glamour i powiem ci że z topem wygląda o-błęd-nie! w macie to traci chyba 3/4 swojego uroku :)

      Usuń
  6. Bardzo delikatnie wyszło, ale błękit jest śliczny :)

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...