poniedziałek, 11 marca 2019

Nie wszystko złoto co się świeci. Born Pretty Store.

Bardzo lubię wszelkie flejksy do paznokci, które da się nakleić na zwykły lakier, jak i na hybrydę i zmienić nudny manicure w coś niezwykłego. Metaliczne paseczki zobaczyłam pierwszy raz u Elizy z bloga My, myself and my nails i zakochałam się w nich. Pazłotkowe kawałeczki tak mnie zachwyciły, że przy składaniu zamówienia do recenzji wzięłam od razu obydwa kolory, bo kocham złote elementy w zdobieniach. No właśnie...




Pierwszy zarzut jest taki, że złoto i srebro mają zupełnie inną strukturę. Wiem że na stronie i w nazwie produktu pojawia się hasło 'strip', więc powinny być cienkie paseczki, ale mnie bardziej podoba się efekt srebra, czyli drobne nieregularne kawałeczki. Mam wrażenie, że te dwa kolory to zupełnie różne produkty.




Po drugie, kolor złota. Och jakie to jest brzydkie po wtarciu! Kolejny zarzut - nie da się tego wetrzeć na równą złotą taflę, choćbyście się nie wiadomo jak starały, a na stronie mamy pokazane trzy możliwości, paseczki, matowy efekt, coś jak zgnieciona folia i lustro. Mnie udało się uzyskać tylko pierwszy i drugi, z czego ten drugi w złocie wygląda strasznie. Na zdjęciu widzicie dwie warstwy złota, po wtarciu pierwszej zostały dziury, więc nałożyłam top i dodałam kolejną warstwę niteczek.




Ze srebrem jest inaczej, też nie da się uzyskać efektu lustra, ale ta srebrna zgnieciona folia jest całkiem inna. Mam wrażenie, że drobinki równomierniej rozkładają się przy wcieraniu, na zdjęciach widzicie jedną warstwę i prawie nie widać prześwitów. Płatki pięknie odbijają światło, co widać na zdjęciach, nie mogłam złapać ostrości. 







Na drugiej ręce nie wcierałam płatków, tylko dotknęłam kilka raz aplikatorem, żeby pokazać wam zupełnie różne kształty drobinek. Sreberko jest ciekawe i mam na nie kilka pomysłów, tak złotko pójdzie w świat, bo nie przemawia do mnie ten efekt ani trochę. 




Produkt znajdziecie na stronie Born Pretty Store pod numerem #42596. Paseczki są taniutkie, obecnie kosztują 1.29$. Mnie efekt złota się nie spodobał, ale może znajdzie się ktoś, kto lubi takie paseczki (pamiętacie jeszcze piórkowe topy? kiedyś każda firma miała lakiery z paskowym brokatem, np seria Impression od Golden Rose). Srebro mogę polecić, jeśli lubicie zdobienia z pazłotkiem. Będę dalej szukała idealnych złotych flejków, może kiedyś takie znajdę ;).



2 komentarze:

  1. Zauważyłam, że BPS ma to złoto takie rudawe i ciepłe mocno. Ale sreberko fajne ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Według mnie oba efekty są fajne :) Ahh, jak ja nie lubię jak producent mówi, że da się coś zrobić danym produktem, a tak naprawdę to się nie da :/

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...